suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Login:
Hasło:
DODA ELEKTRODA w Suwałkach

Z Dodą Dorotą Rabczewską rozmawiała Ewa Doroszczyk

Ewa Doroszczyk: Twoja kariera rozpoczęła się od Teatru Buffo kiedy miałaś 13 lata, jestem ciekawa jak nastoletnie dziecko może sobie samo poradzić w wielkim mieście, bez rodziców, przyjaciół, rzucone na głęboką wodę. Jak wyglądał ten początek?

Doda: Od razu sprostuję: nie zaczęłam od Buffo, tylko kilka lat wcześniej. Już od ósmego roku życia uczestniczyłam w różnych kącikach i festiwalach muzycznych

E.D.: Mam na myśli przeprowadzkę do wielkiego miasta

Doda: Przeprowadziłam się do Warszawy, kiedy zaczęłam Liceum, czyli jak miałam 15 lat, a wcześniej dojeżdżałam, bo chciałam jeszcze skończyć podstawówkę

E.D.: No i to właśnie ciężko mi sobie wyobrazić.

Doda: A daj spokój

E.D.: No Jak?

Doda: Po prostu normalnie. Przecież w każdym internacie mieszka mnóstwo innych dzieci z małych miast i jakoś sobie dają radę. Nie widzę w tym żadnego problemu, po prostu jedziesz i działasz.

E.D.: A pamiętasz jakieś trudne sytuacje? Mam na myśli takie zderzenie z rzeczywistością, inna kultura, ludzie. Studenci zaczynający studia w innych miastach na początku są przestraszeni. A Ty zaczęłaś dużo wcześniej.

Doda: No ja wiem, wszyscy jak zaczynają studia są po prostu przerażeni. Śmiać mi się chciało, jak moi rówieśnicy wyjeżdżając na studia ze swoich miast trzęśli tyłkami. A ja w wieku 15 lat miałam czternastą wynajętą kawalerkę, znałam wszystkie zakątki w Warszawie i generalnie czułam się świetnie. Szybko się zaaklimatyzowałam w tym dużym mieście. Nie miałam większych problemów i nie było takich sytuacji, że nagle weszłam w jakąś ciemną ulicę i w ogóle jakieś nałogi, dziwne towarzystwo. Co ty, fajnie było, bardzo fajnie.

E.D.: To może spotkałaś na swojej drodze jakieś anioły?

Doda: Nie, żadnych aniołów i żadnych diabłów. Sama na siebie byłam zdana i wiadomo były czasami ciężkie chwile, ale tylko i wyłącznie dlatego, że z kasą było krucho.

E.D.: Ale rodzice pomagali Ci wtedy finansowo?

Doda: Raczej nie. Sama się utrzymywałam.

E.D.: Jaka jest na co dzień Dorota?

Doda: Po pierwsze nikt do mnie nie mówi Dorota, więc to już jest mała skucha, a Doda jest na codzień jest taka sama jak na scenie.

E.D.: A ja myślałam, że kreujesz się na kogoś innego?

Doda: Wiesz co, spróbuj przez 6 lat, czy tam nie wiem ile, poudawać kogoś innego. Odechciałoby Ci się szybko i równie szybko byś została zdemaskowana.

E.D.: Jak wygląda Twój tydzień?

Doda: Ciężko mi powiedzieć, ponieważ każdy wygląda inaczej. To zależy czy mam tydzień z koncertami, festiwalami czy z sesjami zdjęciowymi i promocją.

E.D.: A nie jesteś już zmęczona trasami koncertowymi, popularnością?

Doda: Nie jestem zmęczona. Po pierwsze to wielka przyjemność i nakręca mnie to bardzo, a po drugie zarabiam w ten sposób na życie, więc dlaczego mam być zmęczona? To tak samo jak ty byś była zmęczona tym co robisz. Ja zarabiam bardzo dobre pieniądze i czuję się z tym super.

E.D.: A jak wypoczywasz, aktywnie?

Doda: Nie, nie, żadnej aktywności. Wyjeżdżam raz na rok albo ewentualnie dwa razy do roku w czerwcu i w grudniu na dwa tygodnie. Wtedy wyjeżdżam do Meksyku, Malezji czy Brazylii i leżę po prostu kołkiem, nie ruszam się z mojego miejsca odpoczynku. Ewentualnie po to by się napić drinka z kokosa i nic nie robię poza tym. Nic.

E.D.: Byłaś już na Suwalszczyźnie?

Doda: Byłam, ale nie pamiętam kiedy ani jak było.

E.D.: A co będzie można usłyszeć czy zobaczyć na koncercie w Suwałkach?

Doda: Mieszankę przebojów ze wszystkich płyt Virgin. Taki zestaw obowiązkowy, więc każdy, kto zna naszą twórczość, będzie kojarzył te numery. Generalnie koncert jest bardzo rockowy. Na płytach nie zawsze mogłam przekazać to brzmienie. Nie da się tego ukryć, że Panie z dziećmi na ramieniu i balonikami nie znajdą się w odpowiednim miejscu. Po za tym będzie dużo pirotechniki, mamy też piękne wizualizacje na telebimach. Przebieram się podczas koncertu kilka razy. To będzie ciekawy show.

E.D.: A pracujecie już nad nowym materiałem?

Doda: Nie. Myślę, że nową płytę wydamy dopiero w przyszłym roku, nie wcześniej.

E.D.: Odniosłaś w ogóle w życiu jakieś porażki, bo jak na razie wszystkie Twoje marzenia się spełniają?

Doda: Nie rozpamiętuję porażek. Były na pewno jakieś, ale wszystkie przyczyniły się do tego, że później było dobrze. Gdybym więc na przykład miała możliwość zmienienia czegoś w swoim życiu to niczego bym nie zmieniła, bo bałabym się, że jak odwrócę bieg wydarzeń, to suma sumarum nie byłoby tak jak teraz. A jest super.

E.D.: A co będzie następne? Masz jakąś kolejną górę do pokonania?

Doda: Muszę pomyśleć… Chciałam platynową płytę, a mam podwójnie platynową. Chciałam wygrać Opole, wygrałam. Teraz już odpuszczamy sobie wszelkie konkursy. W sierpniu wystąpimy w Sopocie jako laureat Opola, choć Telewizja Polska chciała, żebyśmy zagrali w konkursie. Odmówiliśmy nie dlatego, że mi się nie chce, tylko dlatego, że do niczego nie jest mi to już potrzebne. To się wiąże z kolejnymi stresami, nerwami, rywalizacją. Wygraliśmy już swój Sopot i swoje Opole. Nie potrzebuję dowartościowywać się występując w kolejnych konkursach. Na ten moment nie mam jakichś gór, które muszę pokonać. Jeśli już to będzie to czwarta płyta. Chciałabym, aby była lepsza od pozostałych.

E.D.: W jednym z wywiadów odpowiedziałaś, że najwyższą górą będzie Eurowizja. No i jestem ciekawa dlaczego, bo dla mnie to mało prestiżowy festiwal.

Doda: Eurowizja jest dla mnie festiwalem kiczu i generalnie wielkiej przegranej Polaków. Wszyscy, którzy tam wyjeżdżają wracają na tarczy. No niestety tak jest. Mimo, że ten konkurs nie jest jakimś mega ważnym i cenionym konkursem w Europie. Raczej najbliższych i przyjaciół bym tam nie wysłała.

E.D.: Jak oceniłaś reprezentację Polski na Mundialu?

Doda: Wiesz co, uważam, że wszystkie poprawki należy nanosić od góry. Uważam, że przede wszystkim należało wymienić selekcjonera, który zna trzy zdania na krzyż i z nich układa wypowiedzi na konferencji prasowej. Był żałosny naprawdę. Wstydziłam się jak oglądałam tą konferencję, nie wiedziałam gdzie mam głowę wsadzić. Decyzja o zmianie trenera była więc bardzo dobra i może teraz nadzieje się coś dobrego w polskiej piłce.

E.D.: A komu kibicowałaś w ostatnim meczu?

Doda: Francji.

E.D.: A czemu właśnie im?

Doda: Jeżeli mogę wybierać to wolę od Włoch Francję. Generalnie zawsze jestem za jednostkami, które są poniewierane, o których zawsze źle się mówi. Lubię takich bohaterów, którym łeb się odwraca i pokazują, że są zajebiści. Francuzi są dla mnie bardziej charakterni.

E.D.: Czy mogłabyś w kilku zdaniach coś powiedzieć dla osób, które przeczytają ten wywiad i przyjdą na Twój koncert?

Doda: A Suwałki są koło Białegostoku?

E.D.: Można tak powiedzieć. Na pewno nieraz widziałaś na mapie pogody gdzie jest najzimniej w Polsce

Doda: Grałam kiedyś koncert w Białymstoku i to był jeden z najlepszych koncertów w moim życiu. To było na początku mojej kariery i było naprawdę super. Mam nadzieję, że w Suwałkach będzie równie fajnie. Przede wszystkim zapraszam osoby, które lubią muzykę. Nie lubię jak ktoś przychodzi po to żeby mnie zobaczyć. Ogląda moje buty i stoi drętwo wpatrując się w mój biust. Najbardziej cieszę się jak przychodzą fani. Fani, którzy znają naszą muzykę, teksty, którzy będą śpiewać razem z nami, a nie przypatrywać się jak się zachowuję.

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.
 



Dodano: 2006-07-13 12:32:42

KWATERY PRACOWNICZE
NIERUCHOMOSCI
SUWALKI.INFO
Kwatery pracownicze

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (26.05.2016)

Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 24-05-19

1 USD: 3,84361 EUR: 4,2989
1 CHF: 3,83271 GBP: 4,8768
1 RUB: 0,0595 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: