suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Lubię grać poza Warszawą

Rozmowa z Gabrielą Kownacką, jedną z popularniejszych aktorek teatralnych i filmowych, odtwórczyni roli mamy-Anki w zabawnym i lubianym serialu telewizyjnym pt."Rodzina zastępcza".

- Przyjechała pani do Suwałk via Białystok, bo w tamtejszym teatrze im. Aleksandra Węgierki gra pani gościnnie w sztuce "Małe zbrodnie małżeńskie". Czy bywała już pani w Suwałkach?

- Owszem, kilkakrotnie tu byłam, ale zawsze turystycznie. Natomiast gram tu po raz pierwszy.

- Lubi Pani jeździć po Polsce z przedstawieniami?

- Nawet więcej niż lubię. W mój zawód niejako wpisane są podróże, a ja każde spotkanie z nową, nieznaną publicznością traktuję jak wyzwanie. To rodzaj sprawdzianu dla mojego warsztatu, ale także wspaniała przygoda, która mnie samą bardzo ubogaca.

- Od zawsze jest Pani związana z najlepszymi teatrami w Warszawie. Czy prowincjonalna publiczność wytrzymuje porównanie ze stołeczną?

- Nie tylko wytrzymuje, ale wypada znacznie korzystniej. Powiem szczerze, coraz trudniej dogodzić warszawskiej publiczności, która kreuje się na wszystkowiedzącą. Przez to sztywną, napuszoną i nudną. Brak jej spontaniczności w odbiorze sztuki, wstydzi się okazać emocji, bo to ponoć w złym guście. Zmanierowanie, rozkapryszenie, wręcz zblazowanie widać najlepiej właśnie w porównaniu z publicznością z mniejszych miast. Nie nazwałabym ich prowincją, ale skoro padł już ten termin, to uwielbiam grać na prowincji. Tu widownia jest sprzymierzeńcem, aktor czuje z nią więź. Taką silną elektryczność mobilizującą obie strony.

- Wróćmy do początków Pani aktorstwa. Już od studiów na warszawskiej PWST szło Pani, jak po maśle. Młodziutkiej studentce Wajda zaproponował całkiem znaczący epizod w "Weselu". Dobrze ułożona Zosia, niecałkiem po myśli Radczyni, wywijała oberki z wiejskimi kawalerczykami. A potem wynalazł Panią sam "Dudek", wielki Edward Dziewoński.

- Faktycznie wynalazł, bo do dzisiaj nie wiem, jak to się stało. Dziewoński przyszedł na przedstawienie dyplomowe. Moja grupa przygotowała "Pepsi". Sceneria francuskiego bulwaru, sztuka prawie w całości śpiewana. Ja w ostatnim rzędzie, bo popisy wokalne nie były moją najmocniejszą stroną. Niewiarygodne, ale wybrał mnie. Pracę w jego teatrze "Kwadrat" wspominam bardzo, bardzo ciepło.

- Pani nie śpiewa? Skąd więc tytułowa rola w "Halo, Szpicbródka". Przecież tam, z zakompleksionej girleski zamienia się Pani w gwiazdę o brylantowym głosie?

- Jeszcze jedna ekranowa sztuczka. Długo zwlekałam z odpowiedzią, czy zagram tę rolę. Bałam się śpiewu. Ostatecznie znalazł się ktoś, kto podłożył głos. Ja tylko ruszałam ustami i schodziłam po okropnie wysokich schodach.

- To nie koniec Pani sukcesów. W 1977 roku, prawie zaraz po szkole, Gabriela Kownacka została laureatką prestiżowej nagrody im. Zbyszka Cybulskiego, przyznawanej dla najzdolniejszego, młodego aktora.

- Niechże Pani nie przesadza z tym prestiżem. To była nagroda postrzegana w naszym środowisku jako reżimowa. Wielu z moich kolegów wręcz odmówiło jej przyjęcia. Mnie, niestety, zabrakło odwagi na taki gest. Naturalnie, nie mam nic przeciwko patronowi. Zbyszek Cybulski, wielki aktor, już nie żył, kiedy władza ciupasem zawłaszczyła sobie jego nazwisko.

- Teraz godzi Pani etat w Teatrze Narodowym, gdzie gra Pani Szekspira, z telewizyjnym sitcomem "Rodzina zastępcza". Ten ostatni, dla chleba czy dla przyjemności?

- I jedno i drugie. Nie ma się czego wstydzić. Serial jest lubiany, ma niezłą oglądalność i całkiem niegłupi scenariusz. A ja komfort pod każdym względem. Finansowym, bo nie ma co ukrywać, że regularne honoraria to w dzisiejszych czasach luksus dla aktora. Po wtóre, moja rola jedynej, normalnej osoby w zwariowanej rodzince, daje mi naprawdę dużo satysfakcji. Bo, trzeba wiedzieć, ten serial jest oparty na najdoskonalszych wzorcach. Mówię o fenomenie "Kabaretu Starszych Panów". Oni byli normalni, ale ich goście! To dopiero plejada "charakterków"

- Niewątpliwie jednym z nich jest w "Rodzinie.." Maryla Rodowicz, grająca Pańską siostrę rodzoną. Niezbyt rozgarniętą, ale za to pracującą w Ministerstwie Obrony Narodowej. Jak się Pani gra z ikoną polskiej muzyki pop?

- Doskonale. Rozumiemy się wpół słowa.

Dziękuję za rozmowę. - Tygodnik Suwalski
 



Dodano: 2006-05-29 22:42:17

Mecenat - Agencja ubezpieczeniowa
Mecenat - Agencja ubezpieczeniowa

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (23.08.2016)

Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 23-08-19

1 USD: 3,93711 EUR: 4,3572
1 CHF: 3,98761 GBP: 4,8050
1 RUB: 0,0600 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: