suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Nie wystarczy zbudować
Nie wystarczy zbudować

Rozmowa z Grzegorzem Kochanowiczem, dyrektorem do spraw technicznych i rozwoju w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Suwałkach sp. z o.o..

– Wkrótce ruszą prace w ramach programu ISPA...

– Planujemy ich rozpoczęcie już w tym tygodniu, o ile oczywiście aura nie spłata nam figla. Zaczniemy od kontynuacji budowy kanalizacji przy ulicy 23 Października (od skrzyżowania z ul. Grunwaldzką aż do bocznicy kolejowej), potem na os. Zastawie (ulice Bohaterów, Partyzantów i Kosynierów), ul. Zarzecze oraz ul. Staszica, także wzdłuz ul. Utrata do Mereckiego. Tam też będziemy kontynuować budowę wodociągów, podobnie na ul. Wojska Polskiego i wzdłuż 23 Października oraz przy ul. Ogrodowej (od ul. Pięknej do Zespołu Szkół nr 7). Ekipy pojawią się też przy ul. Wigierskiej (na odcinku od 1 Maja w stronę ul. Noniewicza). Równocześnie będą kontynuowane prace na terenie gminy Suwałki. Budowę sieci wodno-kanalizacyjnej rozpoczniemy w Małej Hucie i pociągniemy ją do Krzywego, gdzie inwestycja została zrealizowana jeszcze w ubiegłym roku.

– Gdzie poza Krzywem udało się zakończyć prace budowlane?

– W ubiegłym roku zakończyliśmy prace przy budowie kanalizacji na os. Piastowskim, w części ulicy 23 Października, na os. Hańcza, na ul. Różanej i Bukowej oraz w połowie os. Zastawie, poza tym w Starym Folwarku, Cimochowiźnie, Leszczewku i Leszczewie. Tam zbudowano sześć przepompowni zbiorczych i 44 przydomowe. Od grudnia ta kanalizacja pracuje, a ścieki z tych miejscowości trafiają już do suwalskiej oczyszczalni.

– Czy roboty przebiegają zgodnie z planem? Nie ma groźby niedotrzymania terminów?

– Kontrakt przewiduje zakończenie robót do połowy stycznia 2006 roku. Zimą trudno prowadzić roboty ziemne, więc planujemy całkowite zakończenie prac przy budowie sieci do końca października, włącznie z odbudową nawierzchni ulic. Do stycznia przygotujemy pełną dokumentację powykonawczą oraz formalne zakończenie i przekazanie inwestycji do eksploatacji.

– Były obawy o niedotrzymanie terminu?

– Obawy były, ale przy tak zaawansowanych pracach nie sądzę, by groziły nam przesunięcia. Prace przy budowie sieci kanalizacyjno-wodociągowej są zrealizowane w 73 procentach. To więcej, niż przewidywał ubiegłoroczny plan (60 proc.). Jest więc duża szansa, że je zakończymy w trzecim kwartale. Najwięcej obaw budzi odtwarzanie nawierzchni. Dotąd zrobiono 30 proc. Jest więc pewne niebezpieczeństwo, że drogowcy mogą nie zdążyć. Dlatego sanitarnicy najpóźniej w sierpniu muszą zakończyć swoje prace i przekazać im ulice.

– Czym skutkowałoby nieterminowe wykonanie inwestycji?

– Wysokimi karami finansowymi. To kwota rzędu 500 euro dziennie. Wykonawca prac jest świadom tych kar. Myślę, że będzie mu zależało na terminowym zakończeniu prac.

– Program nie obejmuje tylko budowy sieci kanalizacyjno-wodociągowej...

– Zgadza się. Przewiduje też wykonanie innych równie ważnych inwestycji. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy prace przy budowie stacji uzdatniania wody. Są zaawansowane w 80 procentach. Praktycznie jest już wykończony budynek i są zainstalowane urządzenia technologiczne. Czekają nas prace przy systemie sterowania i automatyki. Na przełomie kwietnia i maja planujemy przeprowadzenie rozruchu technologicznego. Stacja uzdatniania wody będzie już pracować od trzeciego kwartału.

– To znaczy, że woda w Suwałkach będzie lepsza?

– Bez wątpienia. W stacji woda z miejskich ujęć będzie pozbawiana związków żelaza i manganu. Żeby można to było odczuć, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w połowie drugiego kwartału przystąpi do płukania sieci wodociągowej, aby usunąć z niej osad żelaza nagromadzony w ciągu ostatnich lat. Chciałbym od razu uprzedzić suwalczan, że podczas płukania wystąpią okresowe zabarwienia wody. Potrwa to do momentu zakończenia procesu. Potem problem z żółtą albo rdzawą wodą zniknie.

– A co poza stacją uzdatniania wody?

– Również w ubiegłym roku rozpoczęliśmy prace przy budowie instalacji biogazu. 18 lutego inwestycja została przekazana do eksploatacji. Agregaty w wyniku spalania gazu produkują energię elektryczną i cieplną na potrzeby oczyszczalni.

– Są z tego oszczędności?

– Agregaty produkują 60 – 70 proc. energii zużywanej przez oczyszczalnię. Zakupujemy tylko 30 proc. W lutym udało się zaoszczędzić około 17 tys. zł. To niemało. Szacujemy, że w skali roku będzie to kwota około 300 tys. zł „na czysto”, po odjęciu kosztów eksploatacji agregatów. To jedno z zadań programu ISPA, które zostało zakończone w terminie określonym w kontrakcie, dokładnie 18 lutego.

Ponadto w drugim kwartale w przepompowniach ścieków zainstalowany zostanie system zdalnego sterowania ich pracą. Zostaną one wyposażone w nadajniki radiowe, za pośrednictwem których przesyłane będą do centralnej dyspozytorni informacje o ich pracy, a odwrotnie wysyłane będą polecenia zmiany parametrów pracy.

– Czy Suwałki po realizacji programu ISPA staną się miastem XXI wieku, czy znikną szamba i doły kloaczne?

– Nie wystarczy zbudować sieć. Sama realizacja tak dużego przedsięwzięcia niewiele da, jeśli nie uda się nam przekonać mieszkańców do przyłączenia się do tej sieci. Miasto buduje ją do granic prywatnych działek, a przyłączenie domów leży już w gestii ich właścicieli i odbywa się na ich koszt. Budowa odcinka 10 – 15  metrów przyłącza kanalizacyjnego to koszt rzędu 4 tys. zł. Jest wprawdzie ustawowa możliwość egzekwowania tego, ale co zrobić z mieszkańcami, którzy nie mogą wyłożyć takich pieniędzy? Dlatego w momencie uruchomienia sieci każdy właściciel posesji otrzyma od nas stosowne informacje. Później zidentyfikujemy tych, którzy nie wyrazili zgody na przyłączenie i będziemy szukać sposobów na rozwiązanie problemu.

– W przeciwnym razie inwestycja chyba straci swój sens?

– Oczywiście, bo nie po to przecież miasto buduje i ponosi koszty, by jego mieszkańcy mieliby z tego nie korzystać.

– Proszę przypomnieć, jakie to koszty...

– Na dziś to 9.603.191 euro. Połowę tej kwoty – 4.801.595 euro – stanowi dotacja unijna. PWiK z własnego budżetu dokłada 6 mln złotych, a pozostałą kwotę – miasto i gmina Suwałki. Sieć zostanie zbudowana w 53 ulicach. To 15 kilometrów sieci wodociągowej, 32 kanalizacyjnej i 6 przepompowni ścieków. Kolejne 10 kilometrów wodociągów i 27 kanalizacji w gminie Suwałki. W sumie do kanalizacji w Suwałkach będzie mogło się podłączyć około tysiąc domów jednorodzinnych. To około 3 tysiące mieszkańców. Dodatkowo zostanie poprawiona nawierzchnia wielu ulic. Natomiast na terenie gminy podłączonych zostanie kilkaset domów. Należy także pamiętać, że równocześnie z kanalizacją budowana jest sieć wodociągowa. Dzięki niej możliwe będzie dostarczanie wody o jakości odpowiadającej warunkom sanitarnym do domów, które dotychczas korzystały z własnych studni i w których woda najczęściej jest złej jakości.

– Czy podczas realizacji inwestycji natrafiliście na jakieś nieprzewidziane sytuacje bądź utrudnienia?

– Na znaczne utrudnienia natrafiliśmy na ul. Wigierskiej, ze względu na rodzaj gruntu, piaski, drobne żwiry, wysoki poziom wód gruntowych. Musieliśmy zmienić dokumentację i płycej, niż było to planowane, wybudować kanalizację. To dlatego inwestycji na tej ulicy nie udało się zamknąć w ubiegłym roku. Takich ulic jest kilka. Podobnej trudności spodziewamy się na ul. Kamedulskiej i Gałaja (na tak zwanym „dołku”) oraz Zarzeczu i Ogrodowej. Problemy pojawiły się też w okolicach Krzywego, gdzie jest dużo torfu nasączonego wodą. Musieliśmy tam wypompowywać wodę, co przedłużyło o miesiąc realizację robót.

– To są problemy techniczne, a społeczne?

– Te też się pojawiły. Na przykład mieszkańcy Krzywólki mieli pretensje, że prowadzimy prace w okresie wegetacyjnym, przez co powstały utrudnienia w dojazdach na pola, dochodziło też do szkód w uprawach. Były też zarzuty, że naruszyliśmy prywatne grunty kilku mieszkańców.

– Udało się zażegnać te konflikty?

– Uwagi mieszkańców były zasadne, więc wypłacono im odszkodowanie za zniszczenie upraw spowodowane pracami ziemnymi. Problemy były też przy ul. Wigierskiej, gdzie właściciele zakładów usługowych zarzucili nam opieszałość przy wykonywaniu robót. Zamknięty ruch i przedłużające się prace wskazują jako powody narażenia ich na straty finansowe. Jest też konflikt przy ul. Utrata z jedną z właścicielek posesji, która nie chce wpuścić ekip budowlanych na pas terenu, który już do niej nie należy.

– Tego typu sytuacje wydłużają prace.

– Niestety, ale – jak się okazuje – nie da się ich uniknąć.

– Dziękuję za rozmowę.

Dorota Skłodowska - Tygodnik Suwalski



Dodano: 2005-04-11 08:39:32

KWATERY PRACOWNICZE
NIERUCHOMOSCI
SUWALKI.INFO
Kwatery pracownicze

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (22.08.2016)

Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 21-08-19

1 USD: 3,92101 EUR: 4,3513
1 CHF: 4,00141 GBP: 4,7623
1 RUB: 0,0592 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: