suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Login:
Hasło:
Chcemy i musimy

Chcemy i musimy

Rozmowa z Markiem Giedrojciem, prezesem Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Suwałkach.

– Wiosna, panie prezesie, kończą się zimowe koszmary, ale dla waszych autobusów nie jest to najlepsza pora roku.

– W marcu rzeczywiście nie było łatwo, ponieważ było dużo śniegu i aby polepszyć warunki podróżowania po mieście, zatrudniliśmy specjalną brygadę więźniów. Oni posprzątali chodniki, a szczególnie przystanki miejskie. Teraz już przystępujemy do mycia autobusów i robienia generalnych porządków wewnątrz nich. Mimo tego, że tabor nie jest najnowszy, to nie będziemy się go wstydzić.

– Jaka jest średnia wieku autobusów?

– Około 15 lat. W zeszłym roku kupiliśmy dwa nowe, małe autobusiki – mercedesy, które były składane w zakładach Jelcza, i wyremontowaliśmy trzy autobusy, trochę już postarzałe jelcze – pewnie przez dziesięć następnych lat  będą udawać nowe.

– Ile taki autobus jeździ w służbie miejskiej komunikacji?

– Różnie, ale przeważnie 15 – 20 lat. Rocznie przejeżdża około 45 tysięcy kilometrów.

– Czy ciągle jeszcze zdarzają się w autobusach dewastacje?

– Nadal  młodzi ludzie niszczą siedzenia w autobusach, tną je żyletkami i nożami. Zdarzają się też brutalne dewastacje przystanków. Ale – trzeba przyznać – w ostatnich latach tych zdarzeń jest mniej. Prowadzimy taką akcję ze „złą niewidzialną ręką”. I nie przegrywamy. Mamy swoje sposoby na wyłapywanie wandali...

– Z pewnością latem zmienią się kursy komunikacji miejskiej...

– Latem przedłużamy linię nr 4 z Płociczna do Gawrychrudy. Robimy to już wiosną w weekendy, a w sezonie letnim – codziennie. Planujemy także znacznie rozszerzyć w tym roku ofertę przewozową, zwłaszcza w kierunku Starego Folwarku, a nawet do Wigier.

– Czy nie narusza to zasady „miejskości” komunikacji miejskiej?

– Nie narusza. Jest to usługa zewnętrzna, opłacana przez gminę Suwałki. Urząd Gminy ogłosił przetarg na te kursy, a myśmy ten przetarg wygrali. Nie jeździmy za darmo. Nam się opłaci, suwalczanie są zadowoleni i gmina robi dobry interes. Ale nie zawsze ta współpraca układa się tak dobrze. Był na przykład pomysł przedłużenia linii nr 5 tak, żeby autobus obsługiwał wieś Żywa Woda. Chcieliśmy to zrobić choćby ze względu na dzieci, które mają do szkoły ponad 6 kilometrów. Ale nie da się, mimo tego, że do miejscowości tej prowadzi droga asfaltowa. Droga ta nie jest zimą utrzymywana w takim stopniu, aby mogły nią regularnie jeździć miejskie autobusy. Zarząd Dróg Powiatowych nie ma na to pieniędzy. Nie chodzi tylko o odśnieżanie, ale także o ustawienie płotków  zapobiegających nawiewaniu na jezdnię zasp śniegowych. Trzeba to jednak jak najszybciej załatwić, bo autobusy podmiejskie są potrzebne ludziom i spory proceduralne, kto ma dbać o drogę, ludzi  po prostu nie obchodzą.

– Bilety w Suwałkach są drogie?

– Tanie, jedne z najtańszych w Polsce. Nawet w porównaniu z sąsiednimi miastami Podlasia – Augustowem i Łomżą. Bilet szkolny, który kosztuje u nas 25 złotych – tam 36 złotych. A poza tym nasz ważny jest we wszystkie dni miesiąca, a u sąsiadów – tylko w dni szkolne.

– No to chyba trzeba dopłacać z miejskiego budżetu do komunikacji?

– Trzeba dopłacać choćby z tego względu, że Rada Miejska ustala ulgi na przejazdy i wielkość tych ulg stanowi prawie równoważność naszych strat ze sprzedaży biletów ulgowych.

– Ile wam brakuje?

– W skali roku około 2 milionów 800 tysięcy. I łatwo wyliczyć: jeśli pomnożymy wartość sprzedanych biletów ulgowych przez dwa – to będzie to taka właśnie suma. Gdyby nie było biletów ulgowych, to dochód ze sprzedaży biletów w ogóle pokrywałby kosztu eksploatacji taboru miejskiego. Poza tą kalkulacją pozostają oczywiście inwestycje oraz nieprzewidziane naprawy autobusów i przystanków.

– Ile potrzeba pieniędzy, aby utrzymać suwalską komunikację miejską?

– Koszty jej utrzymania wynoszą ponad 6 milionów złotych rocznie. Bez inwestycji.

– Ciągle problemem są zatłoczone autobusy w czasie szczytów komunikacyjnych...

– Szczególnie jesienią i zimą. Dochodzi gruba odzież, która w znacznym stopniu zmniejsza możliwości przewozowe. Natomiast wiosną i latem „szczyty” są znacznie mniej uciążliwe.

– A ulice w Suwałkach są lepsze?

– Teraz jest najgorzej, bo w jezdniach jest mnóstwo dziur, które trzeba jak najszybciej załatać. Suwalski klimat charakteryzuje się dużą zmiennością temperatur, a to powoduje częste zamarzanie i rozmarzanie szczelin napełnionych wodą. Woda to największy wróg jezdni. To, co było w tym roku na tzw. Papierni przy firmach zlokalizowanych w Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, wołało o pomstę do nieba. Interweniowałem i pomogło. Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe naprawiło jezdnie. Są to prowizoryczne naprawy, ale dziur na razie nie ma.

– Czy dużo ludzi jeździ na gapę?

– Od kilku lat jest to problem ogólnokrajowej spółki „Arsen”, która wyspecjalizowała się w ściganiu gapowiczów i ściąganiu należności za jazdę bez biletu. Miesięcznie pracownikom spółki zdarza się „złapać” nawet 500 gapowiczów. To naprawdę dużo i dziwię się mieszkańcom naszego miasta, że tak głupio ryzykują. Za jeden mandat karny można wykupić trzy miesięczne bilety szkolne. I nie trzeba drżeć, że na następnym przystanku wejdą „kanary”. Jest to jednak chyba cecha, której w Suwałkach szczególnie dobrze się powodzi – brak wyobraźni i odpowiedzialności.

– Rozmawiamy dziś tylko o waszych problemach i zasługach w zakresie utrzymania w mieście miejskiej komunikacji, choć rozumiem, że Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej to także wiele innych sfer działania.

– Oczywiście. Utrzymanie czystości w mieście, a w szczególności wywóz odpadów, opróżnianie szamb, własna brygada remontowo-drogowa, prowadzenie schroniska dla zwierząt i odławianie wałęsających się psów i kotów, usługi pogrzebowe i wiele innych problemów, które musimy i chcemy rozwiązywać.

– Musimy?

- No tak, jesteśmy przecież spółką komunalną, która wypełnia program powinności władz miejskich wobec mieszkańców – stąd nie wszystko, co robimy, wynika z komercyjnego programu usług. Ale też i chcemy, bo PGK jest już nowoczesną firmą, która daje sobie radę na rynku i osiągane efekty ekonomiczne dają też sporo satysfakcji. I coraz mniej dociera do mnie skarg i narzekań, więc chyba nie jest źle. 

– Dziękuję za rozmowę.

Stanisław Kurak – Tygodnik Suwalski

 



Dodano: 2005-04-01 14:32:56

KWATERY PRACOWNICZE
NIERUCHOMOSCI
SUWALKI.INFO
Kwatery pracownicze

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (23.05.2016)

Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 22-05-19

1 USD: 3,86201 EUR: 4,3098
1 CHF: 3,82091 GBP: 4,8906
1 RUB: 0,0600 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: