suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Nie pracujemy dla poklasku

Prokurator Leszek Rudnik od 1 lutego br. jest szefem Prokuratury Rejonowej w Suwałkach.  Jego siedemnastoletni życiorys zawodowy związany jest z Suwałkami i Sejnami. Pracę rozpoczął w 1988 r. w Prokuraturze Rejonowej w Suwałkach. Od 1995 r. kierował jej ośrodkiem zamiejscowym w Sejnach, a po utworzeniu tam samodzielnej jednostki pracował na stanowisku  prokuratora rejonowego.

Żona Anna, dwie córki: 14-letnia Kornelia i 17-letnia Paulina.

– Nowy szef oznacza zwykle nowe porządki...

 – Suwalską prokuraturą kieruję dopiero miesiąc, ale moje doświadczenie zawodowe pozwala ocenić jej pracę jako dobrą. Nie zachodzi zatem potrzeba wprowadzania radykalnych zmian. Ograniczyłem się jedynie do niewielkich, powiedzmy, kosmetycznych korekt w organizacji pracy. Nie oznacza to jednak, że zmian nie będzie, wszak można pracować jeszcze lepiej. Moją rolą, jako szefa, będzie monitoring pracy prokuratorów, polegający na ocenie osiągnięć w postępowaniach przygotowawczych oraz sądowych i reagowaniu tam, gdzie wystąpią nieprawidłowości lub efekty nie będą zadowalające, na przykład gorsze od poprzednio osiąganych.

 – To, siłą rzeczy, kojarzy się z patrzeniem na ręce i ograniczeniem swobody działania podległych panu prokuratorów.

 – Nic bardziej mylnego. Wyznaję zasadę: każdy musi odpowiadać za swoje decyzje. W pracy prokuratorów stawiam na samodzielność połączoną z odpowiedzialnością, oczywiście zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi. Prokuratorzy, wydając decyzję w oparciu o ocenę dowodów i dokonując kwalifikacji czynu, czynią to, co jest bardzo istotne, jednoosobowo. Skoro zatem oczekuje się od prokuratora, że w postępowaniu przygotowawczym będzie niezależny, to trzeba mu pozwolić na samodzielne podejmowanie decyzji i nie można ograniczać jego kompetencji. W efekcie obliguje to do aktywności i podnoszenia kwalifikacji. Wprowadza też element zdrowej rywalizacji, gdzie szybkość i sprawność postępowania nie przesłania innych celów, w tym na przykład rzetelności w gromadzeniu materiału dowodowego.

 – Ponad połowa Polaków źle ocenia pracę prokuratur. Zarzuty to: przewlekłość w prowadzeniu postępowań przygotowawczych, opieszałość w podejmowaniu decyzji, umarzanie dużego odsetka spraw z powodu niewykrycia sprawców.

 – To prawda, że w tej kwestii nie zawsze jest dobrze. Z tym że problem jest bardziej złożony, niż niejednokrotnie przedstawiają to media, które nie zauważają, że praca prokuratora jest bardzo odpowiedzialna i często niezmiernie żmudna. Rolą prokuratora jest sprawdzenie wszystkich okoliczności sprawy i podjęcie słusznej decyzji w oparciu o obowiązujące przepisy – to ogrom wielu okoliczności, które należy rozważyć przy rozpoznawaniu sprawy. A my nie pracujemy dla poklasku. Sympatii do tego urzędu wśród oskarżonych nie rodzi również fakt, że prokuratorzy  działają przeciwko nim.

 Na sprawność działania ma również wpływ wyposażenie techniczne. Od nowego roku wprowadzamy system informatyczny. Już teraz  poważniejsze sprawy z działu śledztw prowadzone są z jego wykorzystaniem. Staramy się też o pełne zabezpieczenie bazy sprzętowej. W mojej ocenie to znacznie usprawni i ułatwi pracę. 

  Czy jest pan rzecznikiem negocjacji między oskarżonym a prokuratorem, czyli coraz bardziej popularnej instytucji dobrowolnego poddania się karze?

– Wydawanie wyroków bez rozprawy wprowadzono do polskiego kodeksu postępowania  karnego przed sześcioma laty, ale można powiedzieć, że rok ubiegły był w tym względzie przełomowy. Oskarżony może złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze i zaproponować jej wysokość. Jeśli prokurator uzna, że nie popadnie on w konflikt z prawem, to może wyrazić zgodę, a w przypadku, gdy nie akceptuje propozycji – zaproponować swoją. Powoduje to, że sprawa kończy się bardzo szybko i bez prowadzenia rozprawy. Korzyść z tego ma wymiar sprawiedliwości z racji zaoszczędzonych sił i środków oraz oskarżony, bo wie, jaka kara go czeka. Jestem zwolennikiem tej formy i będę dążył, aby w naszej prokuraturze korzystało z niej jak najwięcej osób. Muszę tylko dodać, że mogą z niej skorzystać oskarżeni o występki grożące karą nie większą niż 10 lat.

 – Pozostaje mi życzyć powodzenia. Dziękuję za rozmowę.

 Wywiad przeprowadziła Ewa Gawęcka – Tygodnik Suwalski

 W suwalskiej Prokuraturze Rejonowej zatrudnionych jest 18 prokuratorów i asesorów oraz 11 aplikantów.  W 2004 r. wpłynęły  5092 sprawy (o 500 więcej niż w roku poprzednim). Aktem oskarżenia objeto 1828 osób, osądzono 2027. Tymczasowo aresztowano 64 podejrzanych.

 



Dodano: 2005-03-18 14:45:52

ZAKŁAD STOLARSKI
ZAKŁAD STOLARSKI

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (22.08.2016)

Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 21-08-19

1 USD: 3,92101 EUR: 4,3513
1 CHF: 4,00141 GBP: 4,7623
1 RUB: 0,0592 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: