suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Login:
Hasło:
„Walczy się o każdy dźwięk. Każdego dnia.” - rozmowa z Marleną Borowską

Trwa właśnie, odbywający się po raz pierwszy w Suwałkach, Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Ars Musica. Jego dyrektorem artystycznym i organizacyjnym jest Marlena Borowska. Część atrakcji festiwalowych już za nami, natomiast najważniejsze wydarzenie - wystawienie opery Stanisława Moniuszki „Nowy Don Kiszot, czyli sto szaleństw” - odbędzie się już w niedzielę.

Z dyrektor festiwalu Ars Musica rozmawiamy o sytuacji muzyki klasycznej w Suwałkach, przywracaniu do życia skarbów kultury narodowej i przyszłych międzynarodowych projektach.

Zacznijmy od tego, jak wygląda obecnie sytuacja muzyki klasycznej w Suwałkach.

Myślę, że dwutorowo trzeba by rozpatrywać tę sytuację, czyli to, co świat muzyki klasycznej ma do zaoferowania, ale także chęci potencjalnego odbiorcy: czy mamy takie społeczeństwo, które jest gotowe do odbioru tego typu muzyki.

Szkoła Muzyczna od lat stanowi już bardzo poważną placówkę, która stara się wypełnić tę lukę, która powstała w wyniku zmian programów nauczania. Od lat pracujemy nad tym, aby nasze społeczeństwo rozumiało muzykę, kochało ją i starało się jak najwięcej jej wchłonąć, żeby stanowiła integralną część życia kulturalnego. Zarówno społeczeństwa naszego regionu, jak i całego kraju.

Na ile znaczący w kraju jest ośrodek, który udało się stworzyć przez lata działań pedagogicznych i liczne przedsięwzięcia muzyczne?

To jest olbrzymia praca wszystkich zainteresowanych nad tym, abyśmy zaistnieli na mapie Polski. Mamy szanse, ponieważ jesteśmy bardzo prężnie rozwijającym się ośrodkiem przygranicznym. O tym stanowią liczne inwestycje dotyczące również rozwoju kultury. Powstaną dwie olbrzymie sale koncertowe w centrum miasta i powstaje pytanie, jak zostaną zagospodarowane. Oczywiście nie będą służyły tylko i wyłącznie muzyce klasycznej.

Suwałki, będąc niewielkim miastem, ale mając bardzo zaangażowanych ludzi, współpracują z największymi ośrodkami w Polsce i za granicą. Jest to wynik naszej pracy, nie ukrywam, często wręcz „morderczej”. Współpracujemy z ośrodkiem warszawskim, czy to są to formuły festiwalowe, czy są to konkursy ogólnopolskie. Tu w Suwałkach, w zaułku północo-wschodnim odbywa się jedyny konkurs o randze ogólnopolskiej. Ma cykl biennale. Współpracujemy z ośrodkiem Białostockim. Tam odbywa się Konkurs Moniuszkowski. Jesteśmy ze sobą ściśle powiązani.

Właśnie, sala koncertowo-teatralna. Jak jej powstanie wpłynie na rozwój kontaktów oraz realizowanych przedsięwzięć?

Z pełną świadomością wypracowujemy obecnie takie formy, które mogłyby ewoluować w przyszłości. Już w 2005 roku złożyłam projekt powstania opery kameralnej, ponieważ jest potencjał ludzki do wykorzystania. Są chętni do współpracy. Z utęsknieniem czekamy na sale, w których nasze działania powinny się odbywać, niemniej jednak nie zrezygnujemy z działań w salach obecnie do tego wykorzystywanych. Mamy wspaniałe świątynie suwalskie, w których jest cudowna akustyka i tam powinna z kolei rozbrzmiewać muzyka sakralna.

Co byłoby taką domeną suwalskiego ośrodka? Jakie działania odróżniają go od innych podobnych?

Wszystkie przedsięwzięcia, które są związane z myśleniem o zagospodarowaniu tematu odkrywania skarbów polskiej muzyki. Np. partytura „Nowego Don Kiszota” Stanisława Moniuszki do komedii Aleksandra Fredry została pozyskana ze starych mikrofilmów. Praca nad odczytaniem partytury trwała dwa lata. Teraz próbujemy przywrócić to dzieło słuchaczom, żeby ponownie odżyło. To ogromne przedsięwzięcie, trudne do zrealizowania. Wciąż odkrywany cudowną muzykę, która została stworzona i jest kompletnie nieznana. Publiczność ma szansę trafić tylko na „Straszny Dwór” czy na „Halkę”, a nie wie, jakie są jeszcze skarby. Z naszej kultury narodowej możemy być naprawdę dumni.

Już podjęłam temat zagospodarowania również skarbów naszej współczesnej literatury, zarówno koncertowej, jak i operowej. Następnym tematem będzie na pewno twórczość Romualda Twardowskiego. Jesteśmy w kontakcie z Domem Polskim. Romuald Twardowski jest silnie związany z Wilnem, to bardzo ceniony muzyk. Właściwie cały XX wiek to jest wspaniały okres twórczości tego kompozytora w różnych przestrzeniach muzycznych, również operowych. Właśnie Suwałki są w stanie zrealizować tego rodzaju projekty artystyczne, jako że jesteśmy na szlaku, jesteśmy blisko granicy.

Jak Pani zdaniem rozwój ośrodka wpływa na samych suwalczan, na głównych odbiorców tych przedsięwzięć?

Ja widzę reakcje suwalczan niezwykle pozytywnie, ponieważ oni mówią: nie wiedzieliśmy, że coś takiego jest, ale bardzo chętnie przyjdziemy, bardzo kochamy taką muzykę i bardzo chcemy uczestniczyć w tych koncertach. Staramy się dotrzeć do nich z informacja, bardzo jest to trudne, bo gros działań odbywa się w tym samym czasie i na różnych płaszczyznach kulturalnych w naszym mieście.

Myślę, że ludzie tęsknią za szlachetnym pięknem i dlaczego się z nimi tym darem nie podzielić. My kochamy to, co robimy. Odkrywajmy te skarby wspólnie!

Kolejną ważną kwestią jest promocja miasta. Ile Suwałki mogą zyskać dzięki prowadzonym przez Państwa przedsięwzięciom?

Namawiam wszystkich do myślenia o tym, że takie działania mogą stanowić wizytówkę kulturalną miasta. Nie tylko myślenie w tym kierunku, że jedynie przyjmujemy kulturę, ale że ją tworzymy - wspólnie, i naprawdę mamy być z czego dumni.

Nasi muzycy, wszyscy ludzie związani z obszarem kultury są bardzo cenieni zarówno w kraju, jak i za granicą. Myślę, że to jest temat również do podjęcia na przyszłość. Opera jest takim gatunkiem, który łączy wiele rodzajów sztuk. I tutaj rzeczywiście można połączyć działania, czyli środowisko aktorskie, reżyserskie, taneczne, choreograficzne, również plastyczne, bo scenografia oczywiście ma wielkie znaczenie dla tego typu przedsięwzięć. Natomiast performance, różnego rodzaju działania w obszarze kultury masowej również ma tutaj swoje pole do popisu i wcale nie chcemy sobie wchodzić w drogę, lecz współpracować. To jest temat dla ludzi bardzo twórczych, kreatywnych i kto wie, co się zdarzy w przyszłości.

Cały czas żywię nadzieję, że miasto będzie wspierać takie działania. Zresztą dowodem jest powstanie sali koncertowej.

Przejdźmy do samego wydarzania, które, głównie dzięki Pani staraniom, właśnie odbywa się w Suwałkach - I Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Ars Musica. Kiedy pojawiła się koncepcja tego projektu, pierwszy zamysł?

Ponieważ wszyscy mamy zacięcie pedagogiczno-dydaktyczne, widzimy jak jest olbrzymia luka do zagospodarowania. Chcemy wychować po prostu kulturalne społeczeństwo, które jest dumne ze swojej kultury, z tego, że może być świadomym odbiorcą sztuki.

Sprowokowaliśmy pewnego rodzaju działania, które już się odbyły. Zaczęło się od kursu z panią profesor Jadwigą Rappé, wybitną polską śpiewaczką, i tu właśnie jest ta niezwykła nić powiązań, spotkań, różnych pomysłów.

Zaczęło się od kursów orkiestrowych i wokalnych, które postanowiono połączyć pod jednym szyldem i stworzyć nową jakość?

Bardzo mocno są wspierane działania wówczas, kiedy te kursy są realizowane, jest to okres wakacyjnej pracy, w lipcu bądź w sierpniu. Pojawiają się też formy seminaryjne. Zatem mamy trzy formy dydaktyczne, które już przybrały postać festiwali. Natomiast z nich wynikają propozycje artystyczne.

A uczestnicy kursów, bo mówimy właśnie o tym aspekcie międzynarodowym. Kto do nas przyjeżdża?

Cały czas jest współpraca z państwami sąsiedzkimi, czyli przyjeżdżają wykonawcy z Ukrainy, Litwy, z Rosji. Byli również z Francji, z USA. Jest także jeden wykonawca związany z Grecją i nasz Chrystian Ndzondzo, którego tata pochodzi z Kongo.

Na czym polegają kursy? Jak to się odbywa?

Pracujemy nad wybranym zadaniem tematycznym, bo ono na ogół jest takim zadaniem przewodnim. Teraz nad operą Stanisława Moniuszki „Nowy Don Kiszot, czyli sto szaleństw”. Natomiast każdy z instrumentalistów i wokalistów czeka na swój repertuar indywidualny, więc wszystkie utwory, które przywożą ze sobą na kurs do opracowania uczestnicy, również są przepracowywane przez pedagoga prowadzącego.

W tym roku po raz pierwszy pojawiła się formuła warsztatów operowych, jako że propozycja przedstawienia przyjęła takie wymiary i prowadzi ją Bogdan Artur Makal, dziekan wydziału wokalnego Akademii Wrocławskiej.

Czy w najbliższej przyszłości będą przyjeżdżać do Suwałk właśnie tak wybitni muzycy, gwiazdy muzyki klasycznej?

Jestem po rozmowach z Małgorzatą Walewską, gwiazdą o światowej renomie. Jesteśmy wychowankami profesor Haliny Słonickiej. Pytałam kiedyś organizatorów AUKSO dlaczego Jej nie zaproszono. Po prostu Małgorzata ma tak olbrzymi wolumen głosu, że trzeba by było poszerzać skład orkiestrowy. Czekam na wybudowanie sali w naszym mieście, w której rzeczywiście walory artystyczne głosu Małgorzaty rozbrzmiałby jak najpełniej.

Mamy teraz w Suwałkach gwiazdę dużego formatu. Pan Tomasz Radziwonowicz ze swoją orkiestrą Sinfonia Viva jeździ po całym świecie. Również wspaniałym artystą jest profesor Bogdan Makal i pedagogiem o uznanej renomie już na pewno w Europie.

Poprzeczka musi być zawieszona jak najwyżej, wtedy to gwarantuje najwyższy poziom wykonawczy. Tutaj cały czas jest walka o to, żeby tak było. Artystyczne śpiewanie jest bardzo trudne. Jest to sztuka niezwykle wymagająca, walczy się o każdy dźwięk. Każdego dnia.

Możemy już zaprosić na wyjątkowe wydarzenie, operę „Nowy Don Kiszot”?

Tak, to cudownie brzmi, przyjechały wspaniałe głosy, których walory słychać właśnie w tego typu muzyce. Bardzo serdecznie zapraszamy. Zaprezentujemy to, co się udało zrobić w tak krótkim czasie. Mnie się marzy zaprezentowanie tego widowiska w pełni, ponieważ jest to wspaniały materiał od strony aktorskiej, muzyka jest tylko komentarzem, zarówno wokalna, jak i fragmenty instrumentalne. Myślałam także o udziale „Suwalszczyzny”. Po prostu układa mi się to w bardzo zwięzłą sceniczną całość z udziałem suwalczan właśnie.

Napisanie tak cudownej muzyki do znakomitej komedii Aleksandra Fredry rodzi po prostu perłę. I właśnie ten skarb chcemy zaprezentować suwalskiej publiczności.



Dodano: 2011-08-19 22:46:48

Mecenat - Agencja ubezpieczeniowa
Mecenat - Agencja ubezpieczeniowa

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (24.05.2016)

Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 24-05-19

1 USD: 3,84361 EUR: 4,2989
1 CHF: 3,83271 GBP: 4,8768
1 RUB: 0,0595 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: