suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Rozmowa z dr K. Matusiakiem - współtwórcą koncepcji laboratoriów w PNTPW

Rozmowa z dr Krzysztofem Matusiakiem – wykładowcą w Instytucie Ekonomii Uniwersytetu Łódzkiego, Prezesem Stowarzyszenia Organizatorów Ośrodków Innowacji i Przedsiębiorczości w Polsce, współtwórcą koncepcji laboratoriów Parku Naukowo-Technologicznego Polska-Wschód w Suwałkach.

Dr Krzysztof Matusiak, jeden z twórców koncepcji profili laboratoriów, które budowane są w ramach Parku Naukowo-Technologicznego Polska-Wschód, przyjechał z wizytą do Suwałk. Zdaniem eksperta, mimo upływu czasu, oferta laboratoriów nadal pozostaje aktualna.

Jak zrodziła się koncepcja laboratoriów Parku Naukowo-Technologicznego w Suwałkach?

Koncepcja laboratoriów suwalskiego Parku powstała jesienią 2008 roku. W wyniku dyskusji grona ekspertów wymyślono profile laboratoriów, które należałoby w Parku uruchomić. Jak się okazuje, koncepcja wymyślona w zupełnie innych okolicznościach gospodarczych przetrwała, przynajmniej w zarysie ogólnym.

To, że się Park buduje, wszyscy tu wiemy w Suwałkach. Kwestią ważniejszą jest jednak kwestia programu jego funkcjonowania.

Obiekty Parku to skorupa tylko, zawsze jest pytanie, jak tę skorupę wypełnić treścią, takim parkowym duchem, żeby Park był w stanie spełniać misję, do której został powołany. Jak sprawić, żeby on tryskał innowacyjnymi firmami, zmieniał Suwałki, tworzył nową jakość, na którą trzeba patrzeć w wymiarze globalnym.

Dlaczego właśnie w taki sposób - w wymiarze globalnym?

Innowacyjne biznesy nie przeżyją w samych Suwałkach, jeśli nie będą od razu ustawiane globalnie, jeśli nie będą w stanie działać na rynkach krajowych, europejskich i światowych. Wiele firm w Polsce, nowych innowacyjnych, upadło dlatego, że się zamykały do lokalnych rynków. Ten Park powinien być takim okienkiem na świat. Począwszy od tego, że uświadamia młodych ludzi, którzy zostaną tutaj, zainspirowani pewnymi biznesowymi pomysłami. Te pomysły, jak mają się udać, to od razu powinny być pozycjonowane szeroko. Biznesy mają szansę na przeżycie, jeżeli od razu złapią pewien rozmiar, a to łapanie rozmiaru w duże mierze jest właśnie od razu ustawieniem w wymiarze międzynarodowym.

Dużą rolę gra więc nasza lokalizacja i doświadczenia we współpracy międzynarodowej, która była realizowana przez Izbę Gospodarczą Rynków Wschodnich, tutaj w Suwałkach…

Można mówić o takim specyficznym fenomenie Izby w swoim czasie. Jeśli chodzi o kumulację wiedzy jak sobie radzić na Wschodzie, to była numer 1 w Polsce. Jeśli ktoś szukał informacji, jak sobie radzić np. w Kazachstanie, na Ukrainie, to było pierwsze, gdzie mógł dostać kompleksową informację. Szkoda, że gdzieś ten potencjał został rozproszony.

Porównujemy zatem Park do Izby. Mówimy o wiedzy i kompetencji.

Trzeba być świadomym, że pewien zakres możliwości Izby był inny. Żebyśmy też nie sprowadzili wszystkiego do tego, że odtwarzamy Izbę. Byłoby to duże uproszczenie.

Ale jest jedna stała: głód wschodnich rynków, oraz chłonność tych rynków w zakresie współpracy.

Zawsze w Polsce się lepiej żyło, jak mieliśmy dobre relacje ze Wschodem. Więc ta bliskość rynków i kumulacja wiedzy, jak na Wschód pójść są cenne, ale z drugiej strony istotne jest, jak przyciągnąć ten Wschód tutaj. Teraz rynki wschodnie prezentują nową jakość. Dla przedsiębiorcy z Rosji, Białorusi, Ukrainy fakt, że tu się zaczyna Europa, to jest wejście na rynki światowe, których oni tam nie przeskoczą.

Właśnie oni, a z drugiej strony Zachód nie będzie skłonny posunąć dalej niż do Polski. Zachód zainteresowany zbliżeniem się do rynków wschodnich, ale, co istotne, bezpiecznie, a bezpiecznie jest w Polsce.

Przedsiębiorcy muszą mieć pewną stabilność. Na biznes trzeba patrzeć długookresowo, a nie jak na cykl polityczny, który jutro się na przykład odwróci a tak właśnie są wciąż postrzegane rynki wschodnie.

Zatem za Suwałkami przemawiają bliskość rynków wschodnich, doświadczenia Izby Gospodarczej. Jakie jeszcze inne atuty ta lokalizacja posiada, która predysponują Suwałki do powstawania Parku, które dają szansę na sukces?

Warto byłoby podkreślić, że Suwałki są takim miejscem magnetycznym. Na zaproszenie stąd się nie odmawia. To troszeczkę inny klimat - Wigry, może gdzieś duch Miłosza. Zaczęto w Suwałkach szukać pewnej platformy atrakcyjności dla ludzi z tytułami, z pozycją, z wiedzą, z możliwościami, których warto by do Suwałk przyciągnąć. Żeby to nie była tylko sieja na patelni i popływanie kajakiem, ale coś więcej. Może mieszkania dla profesorów… Ale poza mieszkaniem trzeba coś stworzyć realnego do pracy i do możliwości realizowania się zawodowego. I to się pojawiało w kontekście Parku, jak również w kontekście Wyższej Szkoły Zawodowej.

To wszystko miałoby być ofertą konkurencyjną wobec dużych ośrodków?

Suwałki to miejsce peryferyjne, gdzie poziom życia i dochodów jest niższy aniżeli w Warszawie, Wrocławiu czy Poznaniu, ale to właśnie w tego typu miejscu jak Suwałki, o podobnych walorach, powstała Dolina Krzemowa. Taki właśnie był początek przemysłu komputerowego, informatycznego na świecie.

Wróćmy do genezy laboratoriów. Co wpłynęło na ich koncepcję? Co zadecydowało ostatecznie o wyborze takich, a nie innych profili?

Z laboratoriami jest tak, że to ciągły rozwój, ewolucja. Bardziej kwestia znalezienia odbiorców tego, co w tych laboratoriach się pojawi. Laboratoria są produktem pewnej dyskusji, która dotyczyła tego, co potrzebne będzie jutro, w takim wymiarze konkurencyjnym, intelektualnym i globalnym. Po drugie istotne było to, co jest potrzebne tutaj.

Co jest najbardziej potrzebne Suwałkom?

Po pierwsze, więcej przedsiębiorczości - i jest laboratorium kreatywności, czyli miejsce, gdzie chcemy ludzi tego uczyć. Nie wszyscy oczywiście mają do tego predyspozycje. Jak uda nam się wyselekcjonować 15-20 osób spośród absolwentów suwalskich uczelni, z których choćby pięciu zostanie przedsiębiorcami, to jest to sukces. Wiedza związana z przedsiębiorczością, z kreatywnością jest bardzo użyteczna także w innych zatrudnieniach. Inwestycje w młodych ludzi są niezbędne. Jeśli nie znajdą pewnego matecznika dla samorealizacji, wyjadą stąd wszyscy. I miasto w tym momencie już jest skazane na wymarcie.

A jak klarowała się sama koncepcja laboratoriów? Jak idea przyświecała ich powstaniu?

Z jednej strony to wizja, która ma być otwarciem jutra, wizja intelektualna. Z drugiej to element kreatywności, inwestycji w młodych ludzi. Ponadto zadawaliśmy sobie pytanie, ile firm tu mamy, przyjrzyjmy im się, co im się może przydać. Stwórzmy laboratorium, z którego ileś firm tutejszych może skorzystać, dzięki temu uzyskają wyższą jakość, stworzą nowe miejsca pracy, i mamy mechanizm rozwojowy. Te poszukiwania tutaj mocno szły wokół hasła klaster, integracji środowiska biznesu. Oprócz wsparcia, chcieliśmy uzyskać efekt synergii. Park technologiczny ma być takim miejscem, gdzie chcemy przedsiębiorców zaprosić i dać im szansę na to, aby zaczęli coś wspólnie wymyślać i jednocześnie się integrować.

Nawiązując do tematu dopasowania laboratoriów do potrzeb lokalnego rynku. Czy na etapie tworzenia koncepcji zostały zdefiniowane jakieś branże, które mogłyby bezpośrednio w Parku działać?

Poszukiwanie było znacznie szersze. Poczynając od tego, że Urząd Miasta kilkakrotnie robił strategie rozwoju, poprzez doświadczenia zespołu Parkowego - było przecież kilka projektów klastrowych - to wszystko było analizowane. Z drugiej strony nasze możliwości są też ograniczone z punktu widzenia wyposażenia i obsługi, czyli to nie może być laboratorium, z którym sobie nie poradzimy.

Doskonałym przykładem konkretnego działania jest laboratorium chemiczne które powstało jako odpowiedź na dyrektywę Komisji Europejskiej mówiącą o tym, że każdy produkt chemiczny dopuszczony do obrotu na rynku musi mieć certyfikat, musi być przebadany. Z jednej strony jako odpowiedź rynku pojawiła się szybko firma chemiczna Achtel, która sprzedaje swoje towary Rosjanom, z drugiej - rosyjskie firmy mają potrzebę badania swoich własnych produktów chemicznych.

Czyli to było połączenie oczekiwań rynkowych i traf, że główny rynek zbytu firmy jest akurat na Wschodzie, czyli lokalizacja była bardzo korzystna. Zatem Międzynarodowe Centrum Innowacji, gdzie będą się odbywać spotkania biznesowe, też jest atutem dla tego przedsiębiorcy. To się zamyka.

Ewidentnie w tym myśleniu powinno paść jedno hasło - ta konstrukcja ma dawać wartość dodaną dla Parku, dla miasta i lokalnej gospodarki. Trzeba pamiętać, że Park jest instrumentem polityki rozwoju miasta, by mogło budować swoją konkurencyjność. Sprowadzenie Parku do czystego biznesu - ile my tu będziemy zarabiali - jest od razu zabójstwem dla tego przedsięwzięcia. Park ma tworzyć warunki dla rozwoju firm w krótkim horyzoncie czasowym i jako efekt stymulować rozwój miasta w dłuższym okresie czasu.

Kolejny przykład konkretnego rozwiązania to laboratorium energii odnawialnej. Z jednej strony mamy deklaracje chęci uczestnictwa szeregu uczelni, partnerów, z drugiej - propozycje badania wód geotermalnych w okolicach Suwałk, zastosowanie energii wiatrowej. Trzeba było stworzyć miejsce związane z filozofią energii odnawialnej.

Jest pewna wizja rozwoju miasta i regionu. Przecież te wszystkie strategie, prace, spotkania to nie jest strzelanie w ciemno. Jest pewne podłoże, są inicjatywy biznesowe. Wszystko zostało przefiltrowane. Laboratorium Centrum Energii Odnawialnej wiąże się ze wszystkim. Jeśli w tym mieście głównym motorem rozwoju powinna być turystyka, to jeżeli będziemy mieli zastosowanie praktyczne tej energii, to agroturystyka i turystyka na tym będzie bazować.

Musimy być świadomi, i to jest potężne wyzwanie dla miasta i różnych instytucji, zbudować pewne rynki na zewnątrz. Produktów, które tu będą powstawać Suwałki nie wchłoną. To jest wyzwanie, jak te produkty teraz pozycjonować na różnych rynkach. Jeśli to się uda, to mechanizm rozwoju jest już pewien.

I tu jest odpowiedź dla koncepcji czwartego laboratorium - Platforma Multimedialna. Narzędzie. Nie ma w Suwałkach infrastruktury, ani rozwoju cywilizacyjnego, który byłby tak industrialnie bliski dużym aglomeracjom, więc tu powstaje centrum kompetencji cyfrowych. Sama konstrukcja tego laboratorium zawiera szereg pomysłów, np. pracownię neuromarketingu, bazę odzyskiwania utraconych danych, zawiera takie rzeczy, na które z pewnością będą zamówienia.

Platforma może być też doskonałym nośnikiem do popularyzowanie a nawet komercjalizacji innych sfer działalności Parku, a odpowiednio wykorzystana może stworzyć struktury organizacyjne wielu przedsięwzięć realizowanych poprzez Park, których nam brakuje.

Mówimy o dawnej Polsko-Litewskiej Izbie Gospodarczej i że będziemy próbowali coś odtwarzać, to właśnie w Międzynarodowym Centrum Innowacji. To obiekt oddzielny, który będzie handlował technologiami, organizował spotkania biznesowe pomiędzy Wschodem i Zachodem, ale to, co stworzy Platforma Multimedialna, będzie sposobem porozumiewania się, będzie narzędziem. I tak się to wszystko zamyka.

Gdzie są największe zagrożenia? Na co musimy najbardziej uważać podczas realizacji projektu?

Po pierwsze klimat wokół przedsięwzięcia. Na ile wśród rządzących miastem będzie przychylność, że to jest przedsięwzięcie, które jest nam potrzebne. Na ile wypracuje się konsensus, że to jest dla nas ważne, wręcz strategiczne. To jest też pewien nasz kłopot w myśleniu publicznym. Następna rzecz, to na ile społeczeństwo będzie przychylne przedsięwzięciu. Ten klimat jest zdecydowanie pierwszym punktem. Budowa tego klimatu to dawanie silnych argumentów - jak chcemy, żeby nasze dzieci, wnuki chciały tutaj zostać i żeby miały dobrą, dobrze płatną pracę, to trzeba w to miasto zainwestować i Park to taka inwestycja.

Wpadłoby poruszyć jeszcze jedna kwestię gdy mówimy o Parku, a mianowicie wkład nieżyjącego już Prezydenta Gajewskiego w powstanie tej instytucji.

Myślę, że Prezydent był tu kluczową postacią. Musimy pamiętać, że przez kilka lat ta inicjatywa była jedyną tego typu na wschód od Wisły. W regionie są ambitne, dużo większe miasta typu Białystok, Olsztyn, Lublin, Rzeszów, które nie dopracowały się tak szybko koncepcji Parku. Suwałki jako jedyne sobie przez długi czas tutaj radziły, i to jest bez wątpienia zasługa prezydenta, który wiedział po co jest ten Park potrzebny.

Czy można dostrzec kontynuację tego zrozumienia u obecnych władz?

Jestem po rozmowie z panem Prezydentem Czesławem Renkiewiczem i mam wrażenie, że nowy Prezydent dojrzewa do problemu Parku. Widzę dużą przychylność i to, że traktuje to przedsięwzięcie poważnie. Jest teraz pytanie, jak to dalej rozkręcić, i w takim duchu rozmawialiśmy. Nie ma wątpliwości, że ten Park jest potrzebny. Nie ma też w moim odczuciu ryzyka, że to będzie wpadka, bo nawet jak nam Park nie wyjdzie, to będzie zainwestowanie w miasto, będzie infrastruktura. Tylko grzechem byłoby wykorzystać ją na co innego, aniżeli zakładamy. Nie jest więc tak, że to będzie stracony grosz, tym bardziej, że on w większości, w 90 procentach jest z zewnątrz. Z punktu widzenia mechanizmów unijnych tego grosza na nic innego nie można było wykorzystać i chwała Suwałkom, które już zgarnęły w poprzednim rozkładzie, czyli 2004-2006, te 12 milionów jako jedyne miasto na wschód od Wisły. Tylko trzeba być świadomym tego, że inne miasta nadrabiają.

Podsumowując, czy koncepcje powstających laboratoriów obroniły się w czasie?

One się obronią, jak zaczną działać. Będą kłopotem dla Parku przez długi czas. Są trudnym tematem, bardzo szybko się dezaktualizują. Ich konstrukcja zawiera jednak element asekuracji ryzyka. Laboratorium kreatywności czy Platforma Multimedialna to przedsięwzięcia o wysokim poziomie bezpieczeństwa.

Dr Krzysztof Matusiak posiada kilkanaście lat doświadczeń w realizacji projektów z dziedziny inkubacji przedsiębiorczości i innowacji, transferu technologii oraz rozwoju regionalnego w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej. Współpracuje z wieloma instytucjami europejskimi, rządowymi, samorządowymi i pozarządowymi. Jest autorem lub współautorem ponad 120 publikacji i ekspertyz.



Dodano: 2011-06-24 14:02:22

INDECO - Szafy z Drzwiami Suwanymi, Zabudowy Wnęk
SZAFY Z DRZWIAMI SUWANYMI INDECO

Cinema Lumiere


Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 22-10-19

1 USD: 3,84081 EUR: 4,2792
1 CHF: 3,88511 GBP: 4,9700
1 RUB: 0,0603 

Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Nasz fanpage na FB | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
Projekt i wykonanie: