suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Znaleźli rękopis
Rozmowa z Igorem Strumińskim i Jerzym Socałą, autorami nowo wydanej powieści “Rękopis zagubiony w Jeleniewie...”.

– Tytuł waszej powieści nawiązuje do innej, bardzo znanej – “Rękopisu znalezionego w Saragossie...

– Żeby coś się znalazło w Saragossie, przedtem musi być zagubione w Jeleniewie. Jest w tym oczywiście zabawa językowa, ale jednocześnie nawiązanie do powieści szkatułkowej. Jako wielbiciele podróżowania, Suwalszczyzny i dobrej literatury staraliśmy się przywrócić gatunek powieści łotrzykowskiej i osadzić ją w bliskich nam realiach. Powieść łotrzykowska w Polsce zanikła, umarła także powieść historyczna. My jesteśmy historykami i chcieliśmy jednocześnie zabawić się. Wpojono nam również, że historyk musi ciekawie opowiadać.

Poznając Suwalszczyznę, przypomnieliśmy sobie, że król Jan III Sobieski chciał przejąć Prusy Książęce. Wtedy to pogranicze zaczęło nas jeszcze bardziej interesować, nie tylko jako miejsce wakacyjnego odpoczynku. Ta fascynacja trwa od czasów licealnych.

Na pierwszym roku studiów trafiliśmy do studenckiego klubu “Unikat”, który upodobał sobie Suwalszczyznę. Prowadził go Grzegorz Rąkowski, późniejszy autor przewodników “Polska egzotyczna”. Dla nas rajd “Wigry”, baza w Stańczykach, baza Szelment są już legendarne. Jako studenci drugiego roku prowadziliśmy obozy piesze po Suwalszczyźnie. Mieszkaliśmy w stodołach, pod namiotami, często także u gospodarzy, choć wtedy o agroturystyce nikt jeszcze nie mówił. Pamiętamy z tego czasu ciekawe opowieści, spotkania z ludźmi. Zakochaliśmy się nie tylko w miejscach, ale i w ludziach. Mamy tu wielu przyjaciół. Po babciach mamy kresowe geny. Bywamy na Litwie, Łotwie, Białorusi i w Kurlandii, ale tylko tutaj czujemy się jak u siebie.

Poza tym tu są specyficzne kresy, można powiedzieć – “obrotowe”. Bo gdzie jest drugie takie miejsce na mapie dawnej Rzeczypospolitej, gdzie wymieszane są ze sobą wioski niemieckie, białoruskie, litewskie, tatarskie i polskie? A gdzie się te kresy ogniskują? Wystarczy spojrzeć na cypelek Suwalszczyzny między Prusami Książęcymi i całą ścianą wschodnią. To miejsce niesamowite. Nigdzie, nawet na Dzikich Polach, nie znajdzie się kresów tak smakowitych literacko, kulturowo i krajobrazowo jak Suwalszczyzna.

– Czy w waszej książce więcej jest faktów czy fikcji literackiej?

– Niektóre wydarzenia miały miejsce naprawdę, a inne możliwe, że miały. Jeżeli natrafialiśmy w archiwum na coś, co nam pasowało, na przykład fakt, że hetman Michał Kazimierz Radziwiłł jechał do Gdańska i wracał w lipcu, to może oznaczać, że mógł być wtedy na Suwalszczyźnie – więc wprowadziliśmy to do powieści.

Gdy wędrowaliśmy i jeździliśmy rowerami po Suwalszczyźnie, to za każdym razem odkrywaliśmy nowe miejsca. Interesowało nas wszystko to, co się tam działo w XVII wieku. Każdy wie, że była granica, ale próbować dociec tego, co działo się w każdym zakątku, w naszych ukochanych miejscach – to było fascynujące. Zaczęliśmy więc “tropić” różne postacie historyczne.

– Proszę rozszyfrować kilku bohaterów literackich, którzy mają pierwowzór w rzeczywistości.

– Autentyczną postacią jest Stasiek, któremu zresztą zadedykowaliśmy powieść. To nasz przyjaciel; mieszka w Czerwonce. Suwalszczyznę zna od kuchni – każdy jej zakamarek. To on nas uczył wędkować i dzięki niemu poznaliśmy wielu ciekawych ludzi. Chcieliśmy, żeby również w powieści był przewodnikiem dwóch studentów historii, przeniesionych w czasie. Poza tym myśmy tam naprawdę byli. Nie było w tym, jak mówi Stasiek, udziału wiadra siary.

– Czy trudno było przekonać wydawcę?

– Byliśmy mile zaskoczeni, Wydawnictwo Muza to był pierwszy strzał. “Rękopis...” to nasza pierwsza powieść. Mieliśmy udział w pracach naukowych, Jerzy pisze artykuły, ale beletrystyki przedtem nie wydaliśmy. Fragmenty powieści najpierw czytaliśmy znajomym na ogniskach, w kultowym miejscu – na bazie Szelment, gdzie dziś już przyjeżdża kolejna generacja studentów Uniwersytetu Warszawskiego. Wszystkich ich łączy także to, że uwielbiają gawędę. To oni słuchali powieści w odcinkach i zachęcali nas, żebyśmy pisali dalej. Jeden rok zabawy, drugi, trzeci – i nagle powstało duże dzieło. Było jeszcze grubsze niż teraz. Z nieśmiałością poszliśmy do wydawcy. Muza była nam tym bliższa, że wydawała książki Arturo Pereza-Reverte – naszego ulubionego pisarza. Zanieśliśmy powieść i – ku naszemu zdziwieniu – wydawcy orzekli, że jest bardzo ciekawa, unikalna na rynku i że to wydrukują.

Zażarta dyskusja wybuchła natomiast, kiedy zaczęliśmy zastanawiać się, czy pójść na język łatwiejszy czy nie. Nie chcieliśmy tworzyć kolejnej książki typowo przygodowej, ale pokazać bogactwo “baroku karczemnego”, gościńca, jak go nazwaliśmy. Zależało nam, żeby zabawić się słowem i dzięki lżejszej formie zainteresować historią ludzi młodych, pokazać, że warto się językiem polskim bawić, a język barokowy jest do tego jakby stworzony. Chcieliśmy, żeby ożył, nie tylko dlatego, że pojawiają się w nim obcojęzyczne zwroty, ale także przez to, że przypominamy perły staropolszczyzny. Dziką rozkosz sprawiało nam też konfrontowanie języka staśkowo-czerwonkowego ze staropolszczyzną. Okazało się to kongenialne. Stasiek ma niesamowity dar konkluzji, niewyuczony w uniwersytetach, ale wzięty z życia. Jeden z recenzentów ocenił, że to bardzo “krwista postać”, a on po prostu istnieje. Ma 44 lata i mieszka niedaleko.

– Jaki jest nakład książki?

– Trzy tysiące egzemplarzy i podobno połowa już została sprzedana.

– Dziękuję za rozmowę. Życzę wielu czytelników i nowych suwalskich inspiracji.

Rozmawiała Agnieszka Szyszko - Tygodnik Suwalski


Dodano: 2005-07-29 13:56:14

KANCELARIA
HORYZONT CONSULTING
DORADZTWO UPADŁOŚCIOWE
I RESTRUKTURYZACYJNE

Cinema Lumiere


Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 17-10-19

1 USD: 3,86381 EUR: 4,2849
1 CHF: 3,89021 GBP: 4,9456
1 RUB: 0,0604 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Nasz fanpage na FB | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
Projekt i wykonanie: