suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Czy w sądzie można kłamać?
Czy w sądzie można kłamać?


O pracy VII Wydziału Sądu Rejonowego w Suwałkach (czyli suwalskiego Sądu Grodzkiego) rozmowa z jego przewodniczącym, sędzią Tomaszem Szeligowskim.

- Panuje powszechne przekonanie, że po likwidacji kolegiów ds. wykroczeń - peerelowskiego reliktu o wyjątkowo złej marce, gdzie oskarżycielami i świadkami byli policjanci, a pozwany nie miał szans obrony - zastąpiły je sądy grodzkie...

- Nic podobnego. Sądy grodzkie są wydziałami sądów rejonowych. Orzekają w nich niezawiśli sędziowie, a pozwani mają możliwość obrony i mogą liczyć na sprawiedliwy wyrok. Sądy grodzkie mają przedwojenną tradycję, a ich istnienie ma ułatwiać ludziom dostęp do instytucji sądu oraz szybszego i tańszego procesu.

- O czym więc rozstrzyga sąd grodzki?

- W sprawach od wykroczeń po przestępstwa. Są to sprawy cywilne do szybkiego załatwienia w tzw. procedurach uproszczonych, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza 10 tys. zł, oraz sprawy karne dotyczące przede wszystkim wykroczeń powszechnych. Pierwsze to na przykład niezwrócone długi, zaległości czynszowe, niezapłacone mandaty Drugie to głównie wykroczenia, jak na przykład jazda po spożyciu alkoholu, zniesławienie, kradzież, pobicie - zagrożone karą do dwóch lat pozbawienia wolności lub karą grzywny. Także przestępstwa ścigane z oskarżenia prywatnego, jak choćby rozboje mniejszej wagi, także z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Inna grupa to wykroczenia oraz przestępstwa skarbowe i celne, przestępstwa przeciwko mieniu do 50 tys. zł zagrożone karą grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat dwóch.

- Siedemset spraw przeciwko nietrzeźwym kierowcom w ubiegłym roku to niechlubna statystyka, tym bardziej że ten wskaźnik gwałtownie rośnie. Ostatnio pijany kierowca rozbił skrzynkę dystrybutora gazu na stacji paliw i postawił na nogi pół miasta. Czy sędziowie nie są w tych sprawach zbyt pobłażliwi?

- W większości spraw nasi sędziowie orzekają w środkowych granicach zagrożenia karą. Natomiast w stosunku do nietrzeźwych kierowców stosujemy kary dotkliwe i złożone. Kara pozbawienia wolności w zawieszeniu połączona z odebraniem prawa jazdy na okres od roku do 10 lat plus świadczenie pieniężne na cel społeczny to chyba niemało. Problemem jest natomiast niska skuteczność karania. Około 20 proc. trafiających do nas kierowców to recydywiści jeżdżący bez uprawnień, którym automatycznie odwieszamy zasądzone kary.

- Coraz więcej mieszkańców Suwałk opowiada się za tym, aby nazwiska ukaranych kierowców trafiały do gazet. Wizja wstydu powstrzyma wielu ludzi przed siadaniem za kierownicę po kilku głębszych.

- Dyskusja na ten temat trwa, ale przepisy są bardzo nieprecyzyjne i łatwo byłoby w tej sytuacji kogoś skrzywdzić. Weźmy chociażby sprawę ilości alkoholu we krwi: 0,4 promila to wykroczenie, a 0,6 promila to już przestępstwo. Nie wiadomo, czy karać tak samo obu, czy tylko tego, który ma o 0,2 promila więcej. Jestem za tym, aby w szczególnie uzasadnionych przypadkach - przy recydywie i dużej zawartości alkoholu we krwi kierowcy - taki środek wychowawczy stosować.

- Jakie sprawy odłożyłby Pan na półkę spraw beznadziejnych?

- Na przykład kradzieże w sklepach na przysłowiową złotówkę, gdzie sprawcą jest nieletni, albo osoba nieposiadająca żadnych dochodów. Wiadomo, że nie da się z nich ściągnąć żadnej grzywny, ale skoro było wykroczenie, to należy ukarać winnego.

- Które sprawy są wyjątkowo kłopotliwe?

- Z zagranicznymi kierowcami tirów złapanymi na przestępstwach celno-skarbowych. Musimy ponosić koszty zabezpieczenia samochodu i towaru, które odzyskujemy dopiero po jego sprzedaniu, z czym też mamy wiele problemów.

- Zwykło się uważać, że jeśli oskarżony kłamie, to jest to linia obrony, jaką przyjmuje, sąd zaś ma mu udowodnić winę lub niewinność. Czy oskarżony może przed sądem kłamać?

- Artykuł 74. kodeksu postępowania karnego mówi, że oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swojej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść. Natomiast żaden przepis nie daje prawa (nie upoważnia) do kłamania. Zgodnie z art. 175 § 1 kodeksu postępowania karnego oskarżony ma prawo składać wyjaśnienia. Może jednak bez podania powodów odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania lub odmówić składania wyjaśnień. Jest prawdą, że jeżeli nawet oskarżonemu zostanie udowodnione kłamstwo, to nie można pociągnąć go za to do odpowiedzialności. Inaczej sprawa wygląda w przypadku świadków, wobec których kodeks karny przewiduje odpowiedzialność za fałszywe zeznanie. Lepiej zatem milczeć niż kłamać.

- Dziękuję za rozmowę.

Ewa Gawęcka Tygodnik Suwalski


Dodano: 2005-07-01 13:01:24

PPUH LUDWIK
Stoły i krzesła

Cinema Lumiere


Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 13-12-19

1 USD: 3,82341 EUR: 4,2747
1 CHF: 3,89191 GBP: 5,1292
1 RUB: 0,0613 

Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Nasz fanpage na FB | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
Tel: 885-212-212 e-mail: redakcja@suwalki.info, reklama@suwalki.info
Projekt i wykonanie: