suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Login:
Hasło:
Z Wojciechem Szczepkowskim, dyrektorem WOSiR Szelment

Wywiad z Wojciechem Szczepkowskim, dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Szelmencie, który w tym roku otrzymał nagrodę w konkursie Podlaska Marka Roku 2009


Wojewódzki Ośrodek Sportu i Rekreacji zwyciężył w tegorocznej edycji plebiscytu Podlaska Marka Roku. W kategorii „Miejsce” pokonał 25 innych kandydatów. Czy spodziewał się Pan, że ośrodek otrzyma nagrodę w tym prestiżowym konkursie? Czy miał Pan przeczucie, że to wyróżnienie przypadnie akurat ośrodkowi w Szelmencie?

Bardzo dużo ludzi jeździ u nas na nartach. Nie znałem kapituły, ale miałem nadzieję, że będzie tam kilku narciarzy i WOSiR zyska ich przychylność. I tak faktycznie było, bo z tego, co wiem, to właśnie osoby, które uczestniczyły w decyzjach dość często nas odwiedzają. Z drugiej strony ci ludzie wiedzą, jak na co dzień funkcjonuje nasz ośrodek. Ich głosy cieszą, gdyż takie poparcie świadczy o tym, iż trzymamy pewien poziom, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy idealni.

Portal suwalki.info poprosił Pana niedawno o podsumowanie ostatniego sezonu zimowego w Szelmencie. Stwierdził Pan wówczas, że w tym roku ośrodek odwiedziło około 100 tysięcy gości. Na jakiej podstawie można oszacować tę liczbę, czy WOSiR prowadzi statystyki?

W tym sezonie zimowym odnotowaliśmy milion podjazdów. Szacujemy, że jeden gość podjeżdża 10 razy. Nie liczyliśmy przyjezdnych - to tylko orientacyjna liczba narciarzy, którzy pojawili się w tym roku w ośrodku. Poza tym odwiedza nas sporo ludzi, którzy na nartach nie jeżdżą i przyjeżdżają tu tylko jako osoby towarzyszące. Są też tacy, którzy przybywają z ciekawości, kiedy jest ładna pogoda - żeby obejrzeć ośrodek lub np. popatrzeć jak inni zjeżdżają. Na samej imprezie „Zjeżdżanie na byle czym” kibiców mieliśmy około 800-900. To też jest dla nas ważne - ludzie wiedzą, że można tu przyjechać i pospacerować na świeżym powietrzu. Były nawet takie dni, kiedy ośrodek odwiedzało około 5 tysięcy ludzi dziennie.

Nie da się nie zauważyć, że Litwini często stanowią większość narciarzy i snowboardzistów na stoku. Skąd to ogromne zainteresowanie?

Litwini mają w sezonie narciarskim dwa dni świąt, które są świętami państwowymi – 16 lutego i 11 marca. Wtedy rzeczywiście przeważali na stokach. Były to dni powszednie, kiedy zwykle mamy mniej gości, a oni wtedy przyjeżdżali liczniej. Litwini stanowią średnio nawet 40 procent gości naszego ośrodka.

Goście z Litwy wygrywają u nas wiele zawodów – w tym roku puchar Grand Prix WOSiR Szelment zdobył Litwin. Mam nadzieję, że takie zainteresowanie naszym ośrodkiem nie osłabnie. Litwini mają swoje wyciągi, ale póki co są to małe wyciągi, bądź w budowie, dlatego warunki u nas jak na razie są najlepsze.

Czy zawody Family Cup dla Litwinów odbędą się i w przyszłym sezonie? Czy WOSiR planuje organizację dodatkowych imprez z myślą o gościach z zagranicy?

W przyszłym sezonie zorganizujemy ponownie zawody Family Cup. Rozmawialiśmy już z Litwinami, którzy zapowiedzieli, że w przyszłym roku przyjedzie ich znacznie więcej. Część Litwinów być może zrozumiała, iż w Family Cup mogą startować tylko rodziny, więc w tej edycji zawodów wzięły udział wyłącznie rodziny. Staraliśmy się przekazywać informacje w języku litewskim, rosyjskim i angielskim, jednak jak wiemy - informacja to jedno, a ludzie czasami i tak swoje wiedzą. Ktoś coś powie, a ludzie bez sprawdzenia na naszej stronie w to wierzą.

Amatorska impreza w narciarstwie zjazdowym weszła już do kalendarza na przyszły sezon. Zawody odbędą się również 16 lutego. W okolicach tej daty zorganizujemy też nasze eliminacje województwa podlaskiego, oczywiście z prawem udziału w mistrzostwach krajowych. W tym roku niewielu Litwinów dojechało do Wierchomli – chyba tylko 6 osób wzięło udział w zawodach na szczeblu ogólnopolskim.


Czy Gołdap jest w tej chwili konkurencją dla Szelmentu?

Nie boimy się konkurencji. Byłem w Gołdapi podczas biegu Jaćwingów, żeby zobaczyć przed naszym Biegiem o Puchar Zimna jak to wszystko wygląda, a także po to, aby podpytać o kilka spraw organizacyjnych. Wszystkie wyciągi w Gołdapi były wtedy obłożone, ale i u nas nie było inaczej. Nie jest sztuką, żeby ludzie stali długo w kolejce, sztuką jest, aby cały czas jeździli.

Zimą ośrodek cieszy się ogromnym zainteresowaniem, a co będzie latem? Jakie konkretne działania WOSiR podejmie już w tym sezonie, aby przyciągnąć gości, którzy mogliby spędzać tu swój wolny czas?

Myślałem, że już w tym sezonie letnim uda nam się zrealizować nasze plany, ale niestety tak się nie stanie. Jeśli chodzi o duże inwestycje – wyciąg nart wodnych, park linowy i ścianę wspinaczkową, to te inwestycje są przewidziane w budżecie województwa podlaskiego. W tej chwili trwają starania o uzyskanie decyzji środowiskowej, opracowujemy dokumentację techniczną. Te inwestycje będą w pełni wykorzystane dopiero w przyszłym sezonie letnim.

A w tym sezonie? Mamy pole paintballowe, mamy wypożyczalnię rowerów, chcemy jeden ze stoków przygotować do zjazdów na trójkołowcach, zorganizujemy również zawody Family Cup w kolarstwie górskim. Napotykamy co prawda trochę problemów melioracyjnych z przygotowaniem stoku do zjazdów na rowerach trójkołowych, ale mam nadzieje, że uda nam się z nimi uporać. Goście podjeżdżaliby wyciągiem pod górę i zjeżdżaliby z niej na trójkołowym rowerze, przystosowanym do pokonywania takiego terenu. Kupimy odpowiedni sprzęt, który goście będą mogli wypożyczać.

Rozmawiamy też z Podlaskim Związkiem Kolarskim na temat organizacji Maratonu Kresowego - wyścig wystartuje sprzed Urzędu Miasta w Suwałkach, a meta będzie u nas, takie są przynajmniej ustalenia na dzisiaj.

Kolejne plany dotyczą wewnętrznej drogi asfaltowej ośrodka o długości 1800 metrów. Odcinek o długości 800 metrów jest przez nas mało wykorzystywany, więc moglibyśmy zaprosić do nas ludzi jeżdżących na deskorolkach, rolkach. Pieniędzy z tego nie będzie, bo nie chcemy pobierać opłat. Chodzi o to, żeby ośrodek żył, aby teren nie był pusty.

Czy budowa wyciągu nart wodnych rozpocznie się jeszcze w tym roku?

Niestety nie udało nam się pokonać wcześniej barier związanych między innymi z Naturą 2000. Na jeziorze jest obszar chroniony, a w takim przypadku procedury trwają dużo dłużej. Niemniej jednak liczę na to, że wszystko zostanie pozytywnie rozstrzygnięte i budowę będziemy mogli rozpocząć jeszcze w tym roku. Niektórzy są zdania, że wyciąg nart wodnych można również wykorzystywać w zimie. Jeśli będzie gruby lód, to być może spróbujemy ciągać narciarzy po jeziorze. Augustów póki co tego nie robi, a czy my zaczniemy – zobaczymy. Najpierw musimy ten wyciąg zbudować.

Planów na sezon letni jest całkiem sporo, ale co z problemem związanym z dojazdem turystów do ośrodka? W tej chwili część drogi jest zablokowana piaskiem i szlabanami. Czy ośrodek może mieć wpływ na wynik rozmów między właścicielem gruntu a gminą?

Cały czas uczestniczymy w rozmowach. WOSiR nie jest jedynym użytkownikiem tej drogi, choć często słyszy się opinie, że to my głównie z niej korzystamy, więc mamy się martwić. I martwiliśmy się, nie powiem. W tej chwili na zlecenie wójta została dokonana wycena tego terenu.

Na tę wycenę pan Jasielon się nie zgadza. Jeśli rozmowy nie zakończą się porozumieniem, powstanie nowa droga. Tak czy inaczej do ośrodka mają prowadzić dwa dojazdy. Jest na to zgoda. Będę naciskał, żeby plan został zrealizowany i żeby nie skończyło się na samych obietnicach. Jeden przetarg został już rozstrzygnięty. Mam na myśli drogę powiatową prowadzącą od „ósemki” do Jeleniewa. Dalej do ośrodka biegnie zwykła żwirówka w nie najlepszym stanie, ale w przypadku jej wykorzystania nie powinno być poważniejszych problemów, przynajmniej formalno-prawnych, jako że ziemia jest własnością Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Druga droga miałaby biec przez działkę pana Jasielona (jeśli dojdzie do porozumienia) lub tuż obok – gdzie przebiega droga gminna. Przy takim ruchu te dwa dojazdy są niezbędne. Przyjeżdża do nas coraz więcej autokarów z grupami młodzieży. Są to młodzi ludzie z Suwałk, Białegostoku, Giżycka. Coraz więcej zakładów pracy zaczyna także organizować podobne wyjazdy. Do ośrodka musi powstać bezpieczny dojazd.

Czy do Szelmentu będzie można dojechać autobusem?

W ubiegłym roku próbowaliśmy uruchomić komunikację PKS z Suwałk do Szelmentu. Nie wyszło to z tego względu, że nie było chętnych. Mimo wszystko nie zarzuciliśmy pomysłu. Mamy rozmawiać z kierownictwem spółki PKP Przewozy Regionalne, żeby zintegrować rozkłady jazdy. Jeśli będzie gwarancja, że w Białymstoku będzie można wsiąść do pociągu i dojechać spokojnie do Suwałk, a z Suwałk autobusem do Szelmentu i z powrotem, gości będzie jeszcze więcej. Są ludzie, którzy chętnie pojechaliby na narty, ale podróż samochodem z Białegostoku do Suwałk jest kosztowna dla jednej czy dwóch osób. Nie mamy gwarancji, że pomysł da się zrealizować - mogę jednak zapewnić, iż podejmę takie rozmowy podczas najbliższej wizyty w Białymstoku.

Czy jest szansa na stworzenie w ośrodku w przyszłym sezonie zimowym profesjonalnej trasy dla narciarzy biegowych? Byłaby to kolejna propozycja narciarska w Szelmencie.

Musimy zacząć od wyznaczenia trasy na naszym gruncie. Trasa, którą narciarze biegali w tym roku, została udostępniona dzięki uprzejmości naszego sąsiada – pana Dyczewskiego. Trudno budować na czyjejś ziemi. Chcemy zrobić trudniejszą trasę, bardziej urozmaiconą, która będzie czynna przez cały sezon. Postaramy się ją dośnieżać w miejscach, gdzie tego śniegu będzie mniej. Docelowo zostanie ona utwardzona i przystosowana do treningu całorocznego. Chcemy, żeby narciarze sami ocenili, czy wyznaczona przez nas trasa zda egzamin. To „fachowcy” mają zaakceptować ten pomysł. Trasa będzie miała około 2,5-3 km długości. Przed nami sporo prac ziemnych, czekamy teraz na sprzyjającą pogodę.

Dziękuję za rozmowę.


Czytaj więcej:

- Szelment wśród najpopularniejszych ośrodków narciarskich

- Otwarcie wystawy – "Od Marusarza do Małysza i Kowalczyk"

- Snowpark już prawie gotowy

- Zima na dobre opuszcza Szelment

- Nie ma jak na stoku

- Bieg Narciarski o Puchar Bieguna Zimna – fotorelacja

- Ciuchcia z Zambrowa na stoku w Szelmencie

- Dymiący wehikuł był najlepszy




Dodano: 2010-04-13 15:21:45

REKLAMA
SUWALKI.INFO
Reklama na rok 50% taniej!

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (26.05.2016)

Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 24-05-19

1 USD: 3,84361 EUR: 4,2989
1 CHF: 3,83271 GBP: 4,8768
1 RUB: 0,0595 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: