suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
"To już pewne, festiwal będzię kontynuowany"- rozmowa z Mariuszem Klimczykiem
Z Mariuszem Klimczykiem, dyrektorem ROKiS, do niedawna zastępcą prezydenta Suwałk, rozmawialiśmy tydzień po zakończeniu Suwałki Blues Festival.

- Na początek, rozluźniające pytanie dotyczące kuluarów. Czy zakończyło się już świętowanie Suwałki Blues Festival? A jest, co świętować, bo bez wątpienia, festiwal okazał się udaną imprezą…

Tak, to prawda. W ocenach organizatorów, władz miasta, osób zaangażowanych w organizację, a myślę, że i w ocenie sympatyków bluesa z Suwałk i nie tylko, impreza zakończyła się sukcesem. Natomiast, niestety nie nazwałbym okresu 'po' świętowaniem. Trzeba powiedzieć, że choć festiwal się już skończył, to prace przy nim jeszcze nie. Trwają rozliczenia finansowe, ostateczne porządki, zdejmowanie banerów, reklam. Jeszcze jesteśmy w rytmie festiwalowym. Powiem więcej- odbyły się już dwa spotkania, na których rozmawialiśmy o ewentualnych potknięciach, brakach...

- Czyli to nie było w ten sposób, że po zakończeniu festiwalu, organizatorzy usiedli za stołem, wzięli kufle w dłoń i opijali 'zwycięstwo'?

ikonaNie...tak nie było. Spotkanie podsumowujące wśród pracowników w ROKiSie odbędzie się we wtorek, kiedy zamkniemy całość działań. Wczoraj, w ratuszu odbyliśmy natomiast spotkanie z prezydentem, gdzie padły słowa podziękowania i uznania dla wszystkich, którzy byli zaangażowani w przygotowanie festiwalu.

- Jakie były Pańskie zadania przy organizacji tego wydarzenia kulturowego. Stanowisko dyrektora objął Pan stosunkowo niedawno, natomiast pomysł festiwalu zrodził się dużo wcześniej...

Tak, to prawda. Pomysł zrodził się co najmniej kilkanaście miesięcy wcześniej. Narodził się on ze współpracy miast Notoddem i Suwałki. Idee tego przedsięwzięcia na grunt suwalski, przeniósł Pan Józef Gajewski wraz z Włodzimierzem Marczewskim. Uczestniczyli oni w festiwalu w Nottodem. Pojawił się wtedy pomysł, dlaczego nie zrobić podobnej imprezy w Suwałkach. Ojcem merytorycznym, osobą zajmująca stroną artystyczną, był Bodgan Topolski. To osoba, której możemy zawdzięczać taki poziom przybyłych muzyków.

Moim zadaniem było spiąć to wszystko organizacyjnie i logistycznie. Powstał plan, który zakładał wydanie konkretnych środków finansowych, pojawiła się też potrzeba pozyskania kolejnych sum- ja miałem spowodować, aby to wszystko zagrało logistycznie.

- I jak Pan oceniłby swój wkład przy organizacji festiwalu, jak się Pan odnalazł w nowej roli?

To nie była tylko moja praca. Z samego ROKiSu przy festiwalu pracowało ponad dwadzieścia osób. Do tego dochodzą jeszcze praktycznie wszystkie spółki komunalne: Zakład Usług Komunalnych, Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, Zakład Komunikacji Miejskiej, Straż miejska, policja, straż pożarna, OSiR, Miejska Dyrekcja Inwestycji, MDK... to jest sztab ludzi, dzięki którym udało się to wszystko spiąć i zorganizować. Myślę, że zasłużyliśmy na piątkę z plusem.

- Mówi Pan o tylu instytucjach zaangażowanych w festiwal, wielkim sztabie organizacyjnym. Czy według Pana była to jak dotychczas największa i najlepiej zorganizowana impreza w Suwałkach?

To bez wątpienia jedno z większych wydarzeń kulturalnych, organizowanych przez miasta, z budżetu miejskiego....

-Wspomniał Pan, że istotną kwestią było pozyskanie funduszy na festiwal. Jakie były łączne koszty organizacji imprezy?

Nie jest to tajemnicą. Budżet dotacji, jaki został zaplanowany po stronie miasta, to 474 tys. złotych. Udało się nam w nim zmieścić. W tym roku były to duże środki ze strona miasta, ale to dlatego, że to pierwsza taka impreza. Już dzisiaj wiemy, że są firmy, które chcą sponsorować festiwal w roku kolejnym w większych kwotach – impreza zrobiła na tych podmiotach duże wrażenie.

- Większość z uczestników festiwalu, nie wyobraża sobie, by za rok zabrakło tej imprezy. Jakie są plany na przyszłość? Padły deklaracje, że w przyszłym sezonie festiwal może trwać nawet trzy dni. Może to Pan potwierdzić?

Mogę potwierdzić jedno- jest już decyzja władz miasta, że festiwal będzie kontynuowany. Najprawdopodobniej odbędzie się w zbliżonym terminie, jak w tym roku. Jeśli chodzi, o długość trwania festiwalu, trudno powiedzieć. Myślę, że byłoby świetnie, gdyby udało się nam zorganizować dwudniowy festiwal, ale na zbliżonym poziomie artystycznym. Natomiast już dzisiaj chcemy rozpocząć planowanie budżetu i podjąć rozmowy z autorytetami w dziedzinie bluesa.

- Pozostawmy temat festiwalu i porozmawiajmy o Pana karierze. Czy w Pańskiej ocenie funkcja dyrektora ROKiSu jest łatwiejszym zajęciem od stanowiska zastępcy prezydenta? Jak wypada konfrontacja tych dwóch urzędów?

Obecna funkcja jest łatwiejsza, bo i odpowiedzialność dużo mniejsza. Funkcja zastępcy prezydenta niesie ze sobą większy zakres obowiązków i odpowiedzialności. Zdrowie i pomoc społeczna, oświata i wychowanie, czyli dziedziny znaczące dla miasta, bezpośrednio dotykające mieszkańców miasta często będący w trudnej sytuacji życiowej, ludzi młodych i ich rodziców. To stanowisko wymaga podejmowania decyzji rzutujących na przyszłość młodych ludzi - to niezwykle odpowiedzialny zakres obowiązków i dotykający znacznej części społeczeństwa naszego miasta.

- Ile było Pana woli w opuszczeniu ratusza, a ile decyzji odgórnej? Jak to się stało, że to akurat Pana postanawiano uczynić dyrektorem ROKiSu?

Od tamtego czasu minęło kilka miesięcy, nie chciałbym do tego wracać. Mam w tej chwili inne sprawy na głowie, nie czas i miejsce, by drążyć ten temat. Chcę również i to czynię, przyjąć inne standardy zachowań w życiu publiczo-politycznym, zgoła odmienne od tych obserwowanych na szczeblu krajowym.

- Startując w wyborach do rady miejskiej, składał Pan deklaracje, obiecywał wyborcom zrealizowanie założeń programu. Zmieniając stanowisko pracy, siłą rzeczy, zdecydowana część głoszonych przez Pana postulatów, trafiła poza obszar Pańskiej działalności. Czy wyborcy nie mają prawa czuć się oszukani?

Już kiedy postanowiłem przyjąć rolę zastępcy prezydenta, w pewien złamałem obietnice, bo przecież nie zostałem zwykłym radnym. Jednak jako zastępca prezydenta, część z obietnic udało mi się zrealizować. Cieszę się bardzo z powstania sztucznego lodowiska i budowanego boiska na osiedlu północ. Powstanie obiektów w tym miejscu, było jedną z ostatnich decyzji, na które miałem wpływ. Dzisiaj poczynione wyborcom obietnice, będę realizował na poziomie dyrektora ROKiSu, organizując między innymi dobre imprezy.

- No właśnie, jakie są najbliższe planowane przez ROKiS większe imprezy? Co ciekawego wkrótce czeka mieszkańców?

Sierpień, wrzesień będzie to okres planowania działań rokisu na nowy sezon. Chciałbym, aby kolejny sezon artystyczny był atrakcyjny dla mieszkańców miasta. Planujemy wzmocnić pozycję orkiestry kameralnej w Suwałkach. Mogę zdradzić tajemnicę, że udało się nam pozyskać środki pomocowe na zakup specjalnych urządzeń, które umożliwią korzystanie z dóbr kultury osobom niedosłyszącym. Mam tu na myśli między innymi koncerty muzyki poważnej. Osoby, które niedosłyszą, będą miały słuchawki umożliwiające indywidualny odbiór treści artystycznych. Chciałbym też wzmocnić ofertę w zakresie teatru. Chodzi o współprace z Teatrem Polskim w Warszawie, chcę wykorzystać kontakty, jakie posiadam. Zależy mi na tym, by oferta ROKiS była zróżnicowana, docierała do rożnych grup odbiorców, nad tym będę pracował. Być może na festiwalu bluesowym pojawi się Perfect. Nie zapominamy też o fanach muzyki POP, czy innych. Już w najbliższym czasie, podczas Dni Suwałk, pojawi się muzyka dyskotekowa, będzie również pop rock.

- Ciekawym pomysłem wydaje sie galeria jednego obrazu na ulicy Kościuszki. Na jakim etapie są prace, kiedy planowane jest otwarcie?

To jest pomysł, który był u zaraniu mojej pracy w UM. Dzisiaj niestety nie mam wpływu na jego realizacje. Z tego, co mi wiadomo, otwarcie galerii jednego obrazu, nastąpi już podczas Dni Suwałk.

- Porozmawiajmy teraz o Suwalach, które niedawno wypuściła Mennica Polska. Skąd pomysł na suwalskie monety?

To potrzeba promocji regionu i dobre kontakty prezydenta miasta z prezesem mennicy, sprawiły, że pojawił się pomysł na lokalną monetę. Organizatorem tej akcji jest Urząd Miejski w Suwałkach, a realizatorem ROKIS. Co prawda spadło to na nas w dość trudnym momencie, ale myślę, że i to przedsięwzięcie możemy uznać za udane.

- Jak się przedstawia sprzedaż monet? Są jeszcze dostępne?

Można powiedzieć, że praktycznie Suwali w sprzedaży już nie ma. Zainteresowanie jest naprawdę duże. Dzwonią telefony, gdzie można nabyć monety, jak wygląda kolportaż Suwali, który jest już praktycznie niedostępny. Pozostały tylko pojedyncze sztuki, a pula którą zostawiliśmy na "czarną godzinę" będzie dystrybuowana podczas Dni Suwałk.

- Czy za rok planowane jest ponowne wypuszczenie monety. Jaki zwierzak pojawi sie tym razem na rewersie?

Są już pewne pomysły, nie chciałbym jeszcze zdradzać szczegółów, ale wszystko wskazuje, ze będzie kolejna edycja tej akcji. Na rewersie pojawi się prawdopodobnie także zwierzę.

- Do Suwałk przybył Pan dopiero w 94 roku. Jak z Pańskiej perspektywy, od tamtej pory zmieniło się miasto pod względem wyglądu, mentalności mieszkańców, perspektyw? Jak to wygląda w ocenie osoby urodzonej i wychowującej się poza Suwałkami?

Tak, to prawda. Od 1994 roku mieszkam w tym mieście i muszę powiedzieć, że przez te wszystkie lata miałem dobrą skalę porównawczą. Urodziłem się i wychowałem w mieście o podobnej wielkości- Siedlcach. Lata 90 to był bardzo szybki rozwój Siedlec. Suwałki w tym okresie nie rozwijały się tak dynamicznie. Oczywiście miało na to wpływ wiele czynników. Korzystne dla Siedlec było bliskie sąsiedztwo Warszawy. Z mojej obserwacji wynika, ze po roku 99, kiedy pojawiły się środki przedakcsyjne, fundusze unijne, Suwałki ruszyły z miejsca. Szczególnie miło jest słuchać opinii moich znajomych, którzy przyjeżdżają do Suwałk i mówią, że miasto zmienia się nie do poznania. Warto podkreślić, że zajmujemy wysoką pozycję wśród miast, które najlepiej wykorzystują środki unijne. Należy mieć nadzieję, że wykorzystamy jak najlepiej środki pomocowe, które zostaną przydzielone do roku 2013. Można się obawiać, co będzie, kiedy zabraknie funduszy unijnych, dlatego już teraz warto wykorzystać jak najlepiej te pieniądze.

- Politycy zwykle niechętnie odpowiadają na podobne pytania, ale musze o to spytać. Czy w najbliższych wyborach na prezydenta miasta, zamierza się Pan ubiegać o ten urząd?

(śmiech) Częściowo sam Pan odpowiedział na to pytanie..... Za wcześnie jest by myśleć o tym co będzie za dwa lata. Skupiam się na obecnej pracy, którą chcę wykonywać jak najlepiej. Proszę mi wybaczyć, ale to pytanie pozostawię bez odpowiedzi.

- Nie omieszkam ponowić pytania za rok, może będzie Pan bardziej wylewny (śmiech). Są wakacje. Planuje Pan w najbliższym czasie jakiś urlop, czy natłok obowiązków uniemożliwia zaplanowanie wypoczynku?

Nie, nie, skąd. Pracownik, który jest zmęczony, nie jest efektywny, nie ma chęci do pracy, nie ma pomysłów, staje się osobą apatyczną. Jest czas na pracę, jest i czas na odpoczynek. W tym roku totalnie zmieniłem plany wakacyjne. Do tej pory, co roku wyjeżdżaliśmy na camping, na polskie wybrzeże. W tym roku, z racji niestabilności pogody, podjęliśmy z małżonką wspólną decyzję, że robimy także wypad na camping, ale jedziemy trochę dalej- do słonecznej Chorwacji. Bardzo lubię tego typu spędzanie czasu. Jak najbliżej przyrody, świeżego powietrza, drzew. Nie wyobrażam sobie innej formy wypoczynku, robimy to już od kilkunastu lat.

- Camping w Chorwacji, odważne wczasy. Serdecznie dziękuje za rozmowę.

Również dziękuję. Na koniec chciałbym podziękować też suwalki.info za patronat nad festiwalem. Wierzę, że możemy liczyć na podobne wsparcie za rok. Niewątpliwie, istotne jest, że podejmowano na tym portalu dyskusje na temat organizacji, co jest dla nas wskazówką. Chętnie korzystamy z Waszych newsów. Dziękuje za współpracę i za rozmowę.

rozmawiał: Mariusz Interewicz, portal suwalki.info
wywiad autoryzowany

Dodano: 2008-07-29 00:02:16

KANCELARIA
HORYZONT CONSULTING
DORADZTWO UPADŁOŚCIOWE
I RESTRUKTURYZACYJNE

Cinema Lumiere


Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 18-10-19

1 USD: 3,85031 EUR: 4,2844
1 CHF: 3,89691 GBP: 4,9671
1 RUB: 0,0602 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Nasz fanpage na FB | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
Projekt i wykonanie: