suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Login:
Hasło:
Thomas Notter
Thomas Notter skończył właśnie 41 lat. Dzień urodzin upłynął zwyczajnie. Do godziny dziewiątej zdążył już wydoić krowy i wyprowadzić je na pole. Nakarmił kozy. Jak co rano, postawił na kuchni wielki gar mleka, z którego będzie robił ser. Nie musi już zabiegać o klientów. Co chwilę na podwórko w Bachanowie zaglądają turyści, którzy zbaczają ze ścieżki edukacyjnej "Doliną Czarnej Hańczy", albo przyjezdżają stali klienci. Szwajcarski ser Notterów zdążył już wyrobić sobie markę

PO KAMIENIACH DO RAJU

Czternaście lat temu, Szwajcarzy Thomas i Claudia, przyjechali do Polski po raz pierwszy. Byli zainteresowani międzynarodowym projektem utworzenia wioski ekologicznej pod Ełkiem.
- Z polsko-niemieckiego pomysłu nic nie wyszło, ale my zostaliśmy - wspomina mężczyzna. - Spodobały nam się dzikie, w porównaniu za Szwajcarią, tereny. Wydawało się, że cofnęliśmy się w czasie o 50 lat. Urzekli nas serdeczni i gościnni ludzie.
Postanowili kupić gospodarstwo. W końcu udało im się znaleźć opuszczone siedlisko. Zawieszone nad doliną Czarnej Hańczy, w pobliżu turtulskiego młyna, jakby na nich czekało.
Ich szwajcarscy przyjaciele, którym Polska najbardziej kojarzyła się ze strajkami i stanem wojennym, pukali się w czoło. Nie wierzyli, że ludzie wychowani w bogatym kraju, w mieście, wykształceni, poradzą sobie w suwalskiej głuszy.
- Początki rzeczywiście były bardzo trudne - mówi Thomas. - Przyjechaliśmy z trójką dzieci. Przez siedem lat nie korzystaliśmy z żadnej pomocy socjalnej, bo wtedy nie można było miec podwójnego obywatelstwa, a my nie chcieliśmy rezygnować ze szwajcarskiego. Nie mieliśmy ubezpieczenia, więc dzieci rodziły się w domu. Na szczęście, cała rodzina jest zdrowa. Z kaszlem i katarem walczymy domowymi sposobami. Młodsze dzieciaki zdobywały odporność raczkując po podwórku - śmieje się.
Notterowie z dumą patrzą na swoją dziewiątkę niebieskookich, jasnowłosych pociech. Pięć córek: Lisa, Nadia, Manuela, Lorena, Beata i czterech synów: Gregor, Noah, Nicolas, Swendar, choć są grzeczni, to przysparzają niemało kłopotów i robią wiele hałasu. Rodzice czasami wzdychają, że wiele daliby za kilka dni ciszy.

Nie jesteśmy ekstremistami

Najstarsza Lisa ma 19 lat. Od października będzie studiowała filologię germańską w Olsztynie. Druga, 17-letnia Nadia uczy się w Liceum Ogólnokształcącym w Mikołajkach.
- Chcieliśmy, żeby dziewczyny wyjechały z Bachanowa - przyznaje Thomas. - Dla maluchów jest tu raj, ale starsze powinny mieć kontakt z rówieśnikami. Kiedy dzieci zaczęły dorastać, doszliśmy do wniosku, że nie mogą oglądać tylko taty, mamy i krów. Muszą widzieć świat taki, jaki jest. Kupili więc telewizor i komputer. Zainstalowali internet. W innych sprawach też nie są ekstremistami.
- Staramy się żyć zgodnie z naturą - mówi Claudia. - Ale jeżeli dzieciaki wolą kanapkę z nutellą, niż z sałatą, to dostają. Dzieci rodziców, którzy preferują i produkują zdrową żywność, za kieszonkowe kupują sobie czipsy, gazowane napoje i różne świństwa. Tak jest wszędzie i nie mamy na to wpływu - śmieje się. Mali Notterowie chodzą do szkół w Błaskowiźnie i Jeleniewie. Pokonanie drogi nie stanowi dla nich większego problemu. Jeżdżą rowerami i autobusem. Tylko zimą rodzice muszą ich dowozić.
- Jeżeli dzieciaki nie pojawią sie w szkole, to nauczyciele wiedzą, że nas porządnie zawiało. Nie robią z tego afery - opowiada Claudia. Dopóki Notterowie nie korzystali z pomocy społecznej, najbardziej w szkole przerażały ich ceny podręczników. Kupno książek dla takiej gromadki to był ogromny wydatek.
- W Szwajcarii szkoła podstawowa jest obowiązkowa, a państwo daje uczniom podręczniki i przybory szkolne. W Polsce szkoła też jest obowiązkowa, ale książki muszą kupić rodzice - porównuje Thomas. - To zupełnie niezrozumiałe, że na podręcznikach zarabiają prywatni wydawcy, zamiast państwo. A to samo państwo daje dotacje niezamożnym rodzicom, żeby nabijali kieszenie bogatym wydawcom. Gdzie tu logika?
Thomas nie lubi, jeżeli coś jest pozbawione sensu. Kłóci się to bowiem z jego życiową filozofią.

Rolnik-filozof

- Ekologia to nie tylko wolna od chemii żywność, ale równowaga w życiu i w przyrodzie. To styl życia - podkreśla Thomas, filozof z wykształcenia. - Nie podoba mi się to, że dzisiaj traktuje się ekologię jak biznes.
Opowiada jak za jego życia zmieniało się pojmowanie ekologii.
- W latach 60-tych w Szwajcarii zrodził się ruch duchowo-społeczny. Dużo młodych ludzi wyprowadzało się z miast do opuszczonych wiejskich gospodarstw. Dostawali je od państwa, albo nabywali za grosze. Tam nie tylko produkowali zdrową żywność, ale od nowa organizowali swoje życie, w zgodzie z naturą. Ten ekologiczny styl życia zmienił się w latach 80-tych. Wtedy rynkiem zaczęła rządzić komercja, a zwolenników zdrowej żywności przybywało. - Przedsiębiorcy zobaczyli, że ekologia to nie tylko piękna sprawa, ale także doskonały biznes - mówi Thomas. - Zaczęły mnożyć się gospodarstwa ekologiczne, a zdrową żywność sprzedawały nawet supermarkety. Produkcję ekologiczną zaczęto kontrolować. Nie wszyscy mogli więc na swoje produkty nalepiać nalepiać znak zdrowej żywności. Z drugiej strony, Unia Europejska wprowadzając nowe przepisy, doprowadziła do niekorzystnych zmian w naturalnym ruchu ekologicznym.

Ekologia postawiona na głowie

Thomas tłumaczy to na przykładzie Polski.
- Piętnaście lat temu tylko około dwustu gospodarstw miało status ekologicznych. Od chwili wejścia Polski do Unii, gospodarstwa ekologiczne zaczęły wyrastać, jak grzyby po deszczu.
- A co to ma wspólnego z ekologią, kiedy kupuje się tony nawozów wyprodukowanych w Ameryce Południowej, choćby i były naturalne? - denerwuje się Thomas. - Przepisy unijne pozwalają stosować różne środki ochrony roślin i nawozy pod warunkiem, że znajdują się w ich wykazie. Ja uważam, że gospodarstwo ekologiczne to zamknięta, samowystarczalna całość. Wszystko, co potrzebne do uprawy ziemi i hodowli, można wyprodukować w jednym miejscu. W ekologicznym gospodarstwie nic się nie może marnować. Nawozem jest obornik, rośliny z kompostu, a także opadłe liście. Pole nie może być placem, na którym uprawia się jedną roślinę. Potrzebne są drzewa i krzewy, bo dają cień i gnieźdżą się w nich ptaki, które zjadają szkodniki.
Według tej zasady Thomas urządził swoje 23 hektary. Na łąkach pasie się 5 mlecznych krów i 8 kóz. Na wiosnę w oborach jest 30 sztuk zwierząt. Thomas długo miał opory przed sięgnięciem po unijne dotacje.
- Widziałem, co się dzieje dookoła - opowiada. - Żeby gospodarstwo było "w dobrej kulturze", co jest warunkiem otrzymania pieniędzy, rolnicy wycinali drzewa, usuwali głazowiska i siali, gdzie się dało. Ja korzystam z dotacji, ale zostałem przy swoim sposobie gospodarowania. Jedynym mankamentem jest to, że wiosną, zamiast pracować w polu dwa tygodnie ślęczę przy papierach, wypełniając wnioski. A i w ciągu roku nie brakuje papierkowej roboty. Po latach ciężkiej pracy, Thomas osiąga nie gorsze plony niż jego sąsiedzi, gospodarujący tradycyjnie. Okoliczni rolnicy nie patrzą już podejrzliwie na dwójkę zapaleńców. Jak to na wsi bywa pożyczają sobie nawzajem maszyny, pomagają w pracach. - My ze szwajcarskiego miasta, oni z dziada pradziada na tej ziemi, ale dogadujemy się - podkreśla.
***
Thomas z dumą oprowadza gości po swoich włościach. Co chwilę schyla się po kamień i odrzuca go na stertę. - Ta ziemia rodzi kamienie i nie wiem, czy kiedykolwiek sie ich pozbędę - śmieje się. - Chociaż teraz jest ich zdecydowanie mniej, niż na początku. W ziemię trzeba włożyć serce. Każde ziarno przechodzi przez moje ręce. Taka jest istota ekologii.
Rolnik skarży się, że nieraz nie starcza mu energii. Narzeka na brak rąk do pracy. Dlatego nie zwraca uwagi na rzeczy, które nie leżą na swoim miejscu, czy nienaprawiony płot. Bo najważniejsza jest ziemia i to, co daje.

Ewa Gawęcka, Agnieszka Szyszko

Dodano: 2007-09-14 14:52:25

SHOWROOM loving it STUDIO ARANŻACJI WNĘTRZ Teresa Witkowska
SHOWROOM Studio Aranżacji Wnętrz

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (16.12.2016)
Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi (dubbing)
Seanse:
11:30
14:30
Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi (napisy)
Seanse:
17:30
20:30
Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi 3D (dubbing)
Seanse:
10:30
13:30
16:30
Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi 3D (napisy)
Seanse:
19:30
Cicha noc
Seanse:
19:15
21:00
Pierwsza gwiazdka
Seanse:
12:00
15:30
Mikołaj i spółka
Seanse:
17:15
Kumple z dżungli
Seanse:
10:00
13:45

Reklama

Ile pieniędzy zamierzasz wydać na przygotowanie świąt Bożego Narodzenia?
mniej niż 500 zł
500 - 700 zł
700 - 1000 zł
więcej niż 1000 zł

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 15-12-17

1 USD: 3,57861 EUR: 4,2217
1 CHF: 3,62271 GBP: 4,8061
1 RUB: 0,0608 

Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Mieszkania z dopłatą MdM | Olimpijskie ogrody | Opieka Niemcy | Markowe świece zapachowe | Tanie Odżywki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2017. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Kościuszki 112c lok. 4, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: